
Dziennik pokładowy wspomaganej redukcji Micro
Cytat z Micronus data 23 lipca, 2026, 7:57 amEch, mój organizm lubi mnie wkurwiać. Niby człowiek już siebie zna i wiedział, że tak będzie, ale się łudził. Aktywności opór, jedzone mało, waga - stoi albo lekki +. Wiadomo, waga to nie jest wyznacznik, ale te cyferki mnie irytują, po prostu. Psują staty mojej postaci i doprowadza mnie to do szewskiej pasji (lubię RPG/cRPG:p)
Na dodatek, wczoraj wieczorem pojechałem zrobić zestaw klatka/tric/barki i jakoś nie miałem pary. Wróciłem wkurzony. Dziś rano: szlajanie na czczo po lesie 1:50, 8.5 km. No i nie ma tego słońca wcale. Ja jebe. Smiles in Polish.
Ech, mój organizm lubi mnie wkurwiać. Niby człowiek już siebie zna i wiedział, że tak będzie, ale się łudził. Aktywności opór, jedzone mało, waga - stoi albo lekki +. Wiadomo, waga to nie jest wyznacznik, ale te cyferki mnie irytują, po prostu. Psują staty mojej postaci i doprowadza mnie to do szewskiej pasji (lubię RPG/cRPG:p)
Na dodatek, wczoraj wieczorem pojechałem zrobić zestaw klatka/tric/barki i jakoś nie miałem pary. Wróciłem wkurzony. Dziś rano: szlajanie na czczo po lesie 1:50, 8.5 km. No i nie ma tego słońca wcale. Ja jebe. Smiles in Polish.
Cytat z Norbus data 23 lipca, 2026, 8:29 amCóż no, łącze się w bólu też dwa tygodnie waga zaklęta.
pozostaje stara maksyma trust the process i trust the "kroki" w lesie 😉
Cóż no, łącze się w bólu też dwa tygodnie waga zaklęta.
pozostaje stara maksyma trust the process i trust the "kroki" w lesie 😉
Cytat z dannyboy3 data 23 lipca, 2026, 8:39 amCytat z Micronus data 22 lipca, 2026, 6:27 amAle tak czy siak, cieszy mnie, że mi się po prostu chce ruszać i rano połazić przed pracą i wieczorkiem posiłkować.
Od miesięcy mam podobny mindset- cieszę się, że się ruszam i robię co mogę mimo chujowego zdrowia 😀
Cytat z Micronus data 22 lipca, 2026, 6:27 amAle tak czy siak, cieszy mnie, że mi się po prostu chce ruszać i rano połazić przed pracą i wieczorkiem posiłkować.
Od miesięcy mam podobny mindset- cieszę się, że się ruszam i robię co mogę mimo chujowego zdrowia 😀
Cytat z Joanna123 data 23 lipca, 2026, 9:50 amTotalnie Cię rozumiem,waga staneła jakieś 2 Msc temu,niby nic takiego bo cel juz osiągnięty ,ale człowiek chciałaby jeszcze odrobinkę.
A niech jeszcze skoczy o kilogram lub dwa to juz w ogóle kaplica .
Wiem,ze to normalnie wahania wagi,ale tak czy siak wkurwia oko
Totalnie Cię rozumiem,waga staneła jakieś 2 Msc temu,niby nic takiego bo cel juz osiągnięty ,ale człowiek chciałaby jeszcze odrobinkę.
A niech jeszcze skoczy o kilogram lub dwa to juz w ogóle kaplica .
Wiem,ze to normalnie wahania wagi,ale tak czy siak wkurwia oko
Cytat z habz data 23 lipca, 2026, 11:39 amdlatego dobrze mierzyć obwody, bo one pokazują zmiany, nawet jak waga stoi 🙂
Obwód bioder, talii, klatki, uda, łydki, biceps, szyja.
U mnie też od 14 dni waga stoi, jutro będę mierzył obwody właśnie i sprawdzę jak mają się do ostatniego pomiaru 14 dni temu.
dlatego dobrze mierzyć obwody, bo one pokazują zmiany, nawet jak waga stoi 🙂
Obwód bioder, talii, klatki, uda, łydki, biceps, szyja.
U mnie też od 14 dni waga stoi, jutro będę mierzył obwody właśnie i sprawdzę jak mają się do ostatniego pomiaru 14 dni temu.
Cytat z Micronus data 25 lipca, 2026, 6:22 amCzas na apdejt pepwesyny.
Sobota, 25.07.2026 Waga: 82.5 kg z 83.3 kg
W końcu cyferki na wadze ruszyły w dobrym kierunku. To był aktywny tydzień. Średnia z ostatnich 7 dni (już dziś mam 12k) to 18990 kroków.
Siłka 3 albo 4 razy.
Reta: 1->1.5 mg. Zauważalne zmniejszenie apetytu i okiełznanie resztek food noise.
2 dawki MOTS-C x 2.5 mg. Pierwsze wrażenia - a bo ja wiem. Zbyt krótko i chyba zbyt mało. Co zauważyłem - trochę bardziej odetkany nos. Przeważnie zatoki mam mniej lub bardziej zawalone i muszę dużo chrumkać i się tego pozbywać. Jest odczuwalnie lepiej. Jakiś efekt przeciwzapalny? Poza tym, nie czuję jakiegoś energy burst czy coś, ale, po 2 strzale i wizycie na siłce - zauważyłem automatycznie krótsze przerwy. Nie to, że chciałem skracać - szybciej wyrównywany oddech i niby gotowość do kolejnej serii. Musiałem się powstrzymywać. Może się coś z tego urodzić - bić, obserwować.
Och, jak to dobrze, że mam R bo redukcja by się posypała. Wszyscy Ci kurwa fit influ - ogranicz stres - sres. Ta, na pewno zmienię pracę, dzięki której opłacam kredyt i utrzymuję rodzinę, wyleczę ojca z raka magiczną różdżką, a teraz i mama wylądowała w szpitalu i czeka na operację. Jest bingo, komplet. Na pewno łyknę tabsę ashwy na sen i jak renkom odjoł - już pobiegałem, więc brak innych alternatyw...
Z fartem.
Czas na apdejt pepwesyny.
Sobota, 25.07.2026 Waga: 82.5 kg z 83.3 kg
W końcu cyferki na wadze ruszyły w dobrym kierunku. To był aktywny tydzień. Średnia z ostatnich 7 dni (już dziś mam 12k) to 18990 kroków.
Siłka 3 albo 4 razy.
Reta: 1->1.5 mg. Zauważalne zmniejszenie apetytu i okiełznanie resztek food noise.
2 dawki MOTS-C x 2.5 mg. Pierwsze wrażenia - a bo ja wiem. Zbyt krótko i chyba zbyt mało. Co zauważyłem - trochę bardziej odetkany nos. Przeważnie zatoki mam mniej lub bardziej zawalone i muszę dużo chrumkać i się tego pozbywać. Jest odczuwalnie lepiej. Jakiś efekt przeciwzapalny? Poza tym, nie czuję jakiegoś energy burst czy coś, ale, po 2 strzale i wizycie na siłce - zauważyłem automatycznie krótsze przerwy. Nie to, że chciałem skracać - szybciej wyrównywany oddech i niby gotowość do kolejnej serii. Musiałem się powstrzymywać. Może się coś z tego urodzić - bić, obserwować.
Och, jak to dobrze, że mam R bo redukcja by się posypała. Wszyscy Ci kurwa fit influ - ogranicz stres - sres. Ta, na pewno zmienię pracę, dzięki której opłacam kredyt i utrzymuję rodzinę, wyleczę ojca z raka magiczną różdżką, a teraz i mama wylądowała w szpitalu i czeka na operację. Jest bingo, komplet. Na pewno łyknę tabsę ashwy na sen i jak renkom odjoł - już pobiegałem, więc brak innych alternatyw...
Z fartem.
Dodane pliki:
Cytat z Bartek Vital Peptide data 25 lipca, 2026, 6:54 amNiezły wynik 🙂 ja niestety przytyłem 1 kg. Niby byłem w Bieszczadach, kilka szczytów zdobyłem, ale chyba więcej zjadłem niż spaliłem - lubię bieszczadzką kuchnię.
Wziąłem pierwszy raz Mots-c 2 mg i jakieś efekty są, ale dopiero po kilku razach będę mógl stwierdzić czy rzeczywiste, czy placebo.
Niezły wynik 🙂 ja niestety przytyłem 1 kg. Niby byłem w Bieszczadach, kilka szczytów zdobyłem, ale chyba więcej zjadłem niż spaliłem - lubię bieszczadzką kuchnię.
Wziąłem pierwszy raz Mots-c 2 mg i jakieś efekty są, ale dopiero po kilku razach będę mógl stwierdzić czy rzeczywiste, czy placebo.
Cytat z Micronus data 25 lipca, 2026, 7:59 amCytat z Bartek Vital Peptide data 25 lipca, 2026, 6:54 amNiezły wynik 🙂 ja niestety przytyłem 1 kg. Niby byłem w Bieszczadach, kilka szczytów zdobyłem, ale chyba więcej zjadłem niż spaliłem - lubię bieszczadzką kuchnię.
Wziąłem pierwszy raz Mots-c 2 mg i jakieś efekty są, ale dopiero po kilku razach będę mógl stwierdzić czy rzeczywiste, czy placebo.
Mhm Bieszczady, bardzo lubię. No jakbym zawitał do "Paweł nie całkiem święty" albo do pizzerii w Wołosatem no to ciężko nie skosztować. Toć od tego są wakacje.
Cytat z Bartek Vital Peptide data 25 lipca, 2026, 6:54 amNiezły wynik 🙂 ja niestety przytyłem 1 kg. Niby byłem w Bieszczadach, kilka szczytów zdobyłem, ale chyba więcej zjadłem niż spaliłem - lubię bieszczadzką kuchnię.
Wziąłem pierwszy raz Mots-c 2 mg i jakieś efekty są, ale dopiero po kilku razach będę mógl stwierdzić czy rzeczywiste, czy placebo.
Mhm Bieszczady, bardzo lubię. No jakbym zawitał do "Paweł nie całkiem święty" albo do pizzerii w Wołosatem no to ciężko nie skosztować. Toć od tego są wakacje.
Cytat z Micronus data 1 sierpnia, 2026, 9:33 amMoi ludzie już chudną.
Sobota, 1 sierpnia 2026, waga 81.3 kg z 82.5 kg.
Mija równy miesiąc dziś od wejścia na R i rozpoczęcia redukcji. Waga startowa 85 kg.
Ubiegły tydzień to kilka dni poza domem i praca/samochód/szpital.
Średnia dzienna kroków spadła z 19k na 11k - w tym dziś rano zrobiłem 14k. 0 siłki. Były 2 grille po 3 kiełbaski, łącznie 3 piwa. Kawałek ciasta. Normalne obiady.
Waga bujała jak pojebana: 81.6; 83; 82.5; a dziś 81.3 kg, ba, po spacerze i wypoceniu się nawet 80.7.
Reta była 2 mg, idę na 2.5 mg.
Zrobiłem sobie airfryerem permanentny tatuaż na przedramieniu;p
Moi ludzie już chudną.
Sobota, 1 sierpnia 2026, waga 81.3 kg z 82.5 kg.
Mija równy miesiąc dziś od wejścia na R i rozpoczęcia redukcji. Waga startowa 85 kg.
Ubiegły tydzień to kilka dni poza domem i praca/samochód/szpital.
Średnia dzienna kroków spadła z 19k na 11k - w tym dziś rano zrobiłem 14k. 0 siłki. Były 2 grille po 3 kiełbaski, łącznie 3 piwa. Kawałek ciasta. Normalne obiady.
Waga bujała jak pojebana: 81.6; 83; 82.5; a dziś 81.3 kg, ba, po spacerze i wypoceniu się nawet 80.7.
Reta była 2 mg, idę na 2.5 mg.
Zrobiłem sobie airfryerem permanentny tatuaż na przedramieniu;p
Dodane pliki:Cytat z Micronus data 3 sierpnia, 2026, 2:49 pmJestem na wakajkach z rodzinOM. Połażone dziś po wydmach, prawie 18k kroków. Zamówiłem obiad. Podjadłem nieco i finito. Nie dam rady ani grama więcej choć pyszny. Przesiadłem się na R z Aurory i o matko. Masakryczna supresja apetytu, szybkie nasycanie. Top gear.
Jestem na wakajkach z rodzinOM. Połażone dziś po wydmach, prawie 18k kroków. Zamówiłem obiad. Podjadłem nieco i finito. Nie dam rady ani grama więcej choć pyszny. Przesiadłem się na R z Aurory i o matko. Masakryczna supresja apetytu, szybkie nasycanie. Top gear.
Dodane pliki:




