
Dziennik pokładowy wspomaganej redukcji Micro
Cytat z Micronus data 18 lipca, 2026, 7:36 amWitam, dziennik dla siebie a może i kogoś zainteresuje jak leci mój progres / regres przy wspomaganej redukcji.
Start 1 lipca.
W tle 1mg R co 6 dni. Waga startowa 85 kg. Przez 2 tygodnie kilka dosyć rozgrzewkowych treningów siłowych. Brak ważenia jedzenia / liczenia kcal. W tym czasie 1 tydzień praktycznie bez ruchu, za to za kółkiem + przedłużony weekend w CZ pełen piwkowania i jedzenia smakołyków. Praca zdalna - no kroków to dziennie nie narobię.
Sobota, 18.07.2026 Waga: 83.3 kg.
Samopoczucie dobre. Że tak powiem główny apetyt pod kontrolą. Najważniejsze dla mnie - mocno stłumiony food noise. Nie nosi mnie za podjadaniem, ale np. czereśniom nie potrafiłem się oprzeć, a wczoraj z przyjaciółmi posiedzieliśmy to i 0.35 ginu wpadło + nieco tłustszych zakąsek. Normalnie stawiam na wysoką podaż białka + warzywa niskokaloryczne, węgle raczej około treningowo i niewiele oliwy do smażenia / sałatek.
Witam, dziennik dla siebie a może i kogoś zainteresuje jak leci mój progres / regres przy wspomaganej redukcji.
Start 1 lipca.
W tle 1mg R co 6 dni. Waga startowa 85 kg. Przez 2 tygodnie kilka dosyć rozgrzewkowych treningów siłowych. Brak ważenia jedzenia / liczenia kcal. W tym czasie 1 tydzień praktycznie bez ruchu, za to za kółkiem + przedłużony weekend w CZ pełen piwkowania i jedzenia smakołyków. Praca zdalna - no kroków to dziennie nie narobię.
Sobota, 18.07.2026 Waga: 83.3 kg.
Samopoczucie dobre. Że tak powiem główny apetyt pod kontrolą. Najważniejsze dla mnie - mocno stłumiony food noise. Nie nosi mnie za podjadaniem, ale np. czereśniom nie potrafiłem się oprzeć, a wczoraj z przyjaciółmi posiedzieliśmy to i 0.35 ginu wpadło + nieco tłustszych zakąsek. Normalnie stawiam na wysoką podaż białka + warzywa niskokaloryczne, węgle raczej około treningowo i niewiele oliwy do smażenia / sałatek.
Dodane pliki:Cytat z dannyboy3 data 18 lipca, 2026, 7:39 amŚwietny pomysł z dziennikiem. Przypominają mi się czasy forum KFD 😀 trzymam kciuki
Świetny pomysł z dziennikiem. Przypominają mi się czasy forum KFD 😀 trzymam kciuki
Cytat z Micronus data 18 lipca, 2026, 7:47 amNo może kogoś zainteresuje moja podróż. Dla kontekstu, poniżej moja forma z marca 2023, jakieś 68 kg. Bardziej nigdy nie wyciąłem. Redu absolutnie na czysto - po prostu dużo treningów, dużo cardio, fitatu, waga kuchenna. Męczące wch... Pewnie mógłbym powtórzyć na upartego, ale ta dyscyplina naprawdę wymagała wysiłku, głównie psychicznego.
No może kogoś zainteresuje moja podróż. Dla kontekstu, poniżej moja forma z marca 2023, jakieś 68 kg. Bardziej nigdy nie wyciąłem. Redu absolutnie na czysto - po prostu dużo treningów, dużo cardio, fitatu, waga kuchenna. Męczące wch... Pewnie mógłbym powtórzyć na upartego, ale ta dyscyplina naprawdę wymagała wysiłku, głównie psychicznego.
Dodane pliki:Cytat z fiizbal data 18 lipca, 2026, 1:16 pmCytat z Micronus data 18 lipca, 2026, 7:47 amNo może kogoś zainteresuje moja podróż. Dla kontekstu, poniżej moja forma z marca 2023, jakieś 68 kg. Bardziej nigdy nie wyciąłem. Redu absolutnie na czysto - po prostu dużo treningów, dużo cardio, fitatu, waga kuchenna. Męczące wch... Pewnie mógłbym powtórzyć na upartego, ale ta dyscyplina naprawdę wymagała wysiłku, głównie psychicznego.
O cholera, no to już był super poziom docinki, w który przyszłościowo bym celował - jeśli można wiedzieć, przy jakim wzroście? Trzymam kciuki bo zakładam, że moje redu przy 100+, a Twoje przy 85 to inne wyzwanie (pamiętam jak byłem młodszy i przy mniejszej wadze to każdy kilogram w dół to była niezła walka) , będę śledził i powodzenia!
Cytat z Micronus data 18 lipca, 2026, 7:47 amNo może kogoś zainteresuje moja podróż. Dla kontekstu, poniżej moja forma z marca 2023, jakieś 68 kg. Bardziej nigdy nie wyciąłem. Redu absolutnie na czysto - po prostu dużo treningów, dużo cardio, fitatu, waga kuchenna. Męczące wch... Pewnie mógłbym powtórzyć na upartego, ale ta dyscyplina naprawdę wymagała wysiłku, głównie psychicznego.
O cholera, no to już był super poziom docinki, w który przyszłościowo bym celował - jeśli można wiedzieć, przy jakim wzroście? Trzymam kciuki bo zakładam, że moje redu przy 100+, a Twoje przy 85 to inne wyzwanie (pamiętam jak byłem młodszy i przy mniejszej wadze to każdy kilogram w dół to była niezła walka) , będę śledził i powodzenia!
Cytat z Micronus data 18 lipca, 2026, 4:00 pmJakoś między 176-178. Niby już było fajnie ucięte, ale dół brzucha jeszcze by się przydało dociąć. Zabrakło mi pary + hardkor w pracy. Ja średnio znoszę dużo stresu i wtedy akurat mój szef poszedł na tacierzyński i mi spadło na łeb za dużo. Teraz z kolei wyprowadziłem się pod miasto to już nie będę 30 min. jechał samochodem do JustGymu o 4:30 żeby zrobić trening i godzinkę bieżni na maksymalnym pochyleniu. Zresztą, to było - a udowodnię sobie, że mogę. Teraz już aż tak mi się nie chce, oby do rozsądnego stanu się doprowadzić. Bo średnio mam ochotę na ważenie i liczenie kcal, a bez tego ciężko. No i sezon letni nie sprzyja - to grill, to sąsiad z piwem wpadnie, to wyjazd wakacyjny a wiadomo jak z sensownym jedzeniem na mieście.
Jakoś między 176-178. Niby już było fajnie ucięte, ale dół brzucha jeszcze by się przydało dociąć. Zabrakło mi pary + hardkor w pracy. Ja średnio znoszę dużo stresu i wtedy akurat mój szef poszedł na tacierzyński i mi spadło na łeb za dużo. Teraz z kolei wyprowadziłem się pod miasto to już nie będę 30 min. jechał samochodem do JustGymu o 4:30 żeby zrobić trening i godzinkę bieżni na maksymalnym pochyleniu. Zresztą, to było - a udowodnię sobie, że mogę. Teraz już aż tak mi się nie chce, oby do rozsądnego stanu się doprowadzić. Bo średnio mam ochotę na ważenie i liczenie kcal, a bez tego ciężko. No i sezon letni nie sprzyja - to grill, to sąsiad z piwem wpadnie, to wyjazd wakacyjny a wiadomo jak z sensownym jedzeniem na mieście.
Cytat z V data 20 lipca, 2026, 8:52 amŚwietną robotę Micronus zrobiłeś w 2023. Podziwiam, nigdy raczej nie dojdę do twojego poziomu - nie dlatego, że nie dam rady, tylko taka docinka wymaga gigantycznego wysiłku. Osobiście celuję w 12% do 18% body fat. Tzn. celem jest 12% ale nie za wszelką cenę.
Świetną robotę Micronus zrobiłeś w 2023. Podziwiam, nigdy raczej nie dojdę do twojego poziomu - nie dlatego, że nie dam rady, tylko taka docinka wymaga gigantycznego wysiłku. Osobiście celuję w 12% do 18% body fat. Tzn. celem jest 12% ale nie za wszelką cenę.
Cytat z Micronus data 21 lipca, 2026, 5:08 amWtorek, 21.07.2026 Waga: 83.3kg.
Waga niby taka sama, ale... Zresztą moja waga - bujanie 2 a nawet 3 kg w ciągu 2 dni to u mnie nic zaskakującego.
Sobota to było odwodnienie po piątkowym wieczorze z alko.
Wczoraj na kolację - 3 kawałki pizzy także węgle podciągnęły wodę. No i przed dwójeczką. Idzie drop wagi na dniach.
Wleciało sporo aktywności:
Sobota wieczór - siłka.
Niedziela - rano spacer po lesie / minigrzybobranie a wieczorem... Bieganie w terenie. Moje poprzednie cardio było... 2 lipca. A i tak dołożyłem kilometr w tym samym czasie aktywności. Tętno wysokie bo jest sporo podbiegów. Zresztą, ja umiem trzymać stałe wyłącznie na bieżni i to przy spacerze szybkim, na maksymalnym pochyleniu.
![]()
Poniedziałek - trening siłowy, a po południu - bujnąłem się na godzinny spacer po lesie. Przyjemne zrobienie 7-8k kroków.
Dziś być może zbiorę się na dzień nóg. A może odpocznę i tylko spacerek znowu - spacery po lesie bardzo mnie relaksują zauważyłem.
Wtorek, 21.07.2026 Waga: 83.3kg.
Waga niby taka sama, ale... Zresztą moja waga - bujanie 2 a nawet 3 kg w ciągu 2 dni to u mnie nic zaskakującego.
Sobota to było odwodnienie po piątkowym wieczorze z alko.
Wczoraj na kolację - 3 kawałki pizzy także węgle podciągnęły wodę. No i przed dwójeczką. Idzie drop wagi na dniach.
Wleciało sporo aktywności:
Sobota wieczór - siłka.
Niedziela - rano spacer po lesie / minigrzybobranie a wieczorem... Bieganie w terenie. Moje poprzednie cardio było... 2 lipca. A i tak dołożyłem kilometr w tym samym czasie aktywności. Tętno wysokie bo jest sporo podbiegów. Zresztą, ja umiem trzymać stałe wyłącznie na bieżni i to przy spacerze szybkim, na maksymalnym pochyleniu.

Poniedziałek - trening siłowy, a po południu - bujnąłem się na godzinny spacer po lesie. Przyjemne zrobienie 7-8k kroków.
Dziś być może zbiorę się na dzień nóg. A może odpocznę i tylko spacerek znowu - spacery po lesie bardzo mnie relaksują zauważyłem.
Cytat z Micronus data 21 lipca, 2026, 8:45 amCytat z dannyboy3 data 21 lipca, 2026, 6:24 amJuż są grzyby? 😮
![]()
Bez szału, ale coś tam przy drodze wypatrzyłem, wczoraj spory prawdziwek i duża kania, a dziś 3 podgrzybki i nieco kurek. Z grzybową motywacją to codziennie spacery będę uskuteczniał, a smalec niech się topi.
Cytat z dannyboy3 data 21 lipca, 2026, 6:24 amJuż są grzyby? 😮

Bez szału, ale coś tam przy drodze wypatrzyłem, wczoraj spory prawdziwek i duża kania, a dziś 3 podgrzybki i nieco kurek. Z grzybową motywacją to codziennie spacery będę uskuteczniał, a smalec niech się topi.
Cytat z Micronus data 22 lipca, 2026, 6:27 amPoranny spacer odbyty. 6km w 1:15. Dziś grzyb szt. 1. Smutłem. Wczoraj wieczorem pojechałem na dzień nóg, 5 ćwiczeń po 3-5 serii. Z czego taki legitny to hack squat, reszta bardziej pierdoły. Ale tak czy siak, cieszy mnie, że mi się po prostu chce ruszać i rano połazić przed pracą i wieczorkiem posiłkować.
Śniadanie do oceny - miruna w panierce i czereśnie.
Poranny spacer odbyty. 6km w 1:15. Dziś grzyb szt. 1. Smutłem. Wczoraj wieczorem pojechałem na dzień nóg, 5 ćwiczeń po 3-5 serii. Z czego taki legitny to hack squat, reszta bardziej pierdoły. Ale tak czy siak, cieszy mnie, że mi się po prostu chce ruszać i rano połazić przed pracą i wieczorkiem posiłkować.
Śniadanie do oceny - miruna w panierce i czereśnie.

Cytat z Micronus data 23 lipca, 2026, 7:57 amEch, mój organizm lubi mnie wkurwiać. Niby człowiek już siebie zna i wiedział, że tak będzie, ale się łudził. Aktywności opór, jedzone mało, waga - stoi albo lekki +. Wiadomo, waga to nie jest wyznacznik, ale te cyferki mnie irytują, po prostu. Psują staty mojej postaci i doprowadza mnie to do szewskiej pasji (lubię RPG/cRPG:p)
Na dodatek, wczoraj wieczorem pojechałem zrobić zestaw klatka/tric/barki i jakoś nie miałem pary. Wróciłem wkurzony. Dziś rano: szlajanie na czczo po lesie 1:50, 8.5 km. No i nie ma tego słońca wcale. Ja jebe. Smiles in Polish.
Ech, mój organizm lubi mnie wkurwiać. Niby człowiek już siebie zna i wiedział, że tak będzie, ale się łudził. Aktywności opór, jedzone mało, waga - stoi albo lekki +. Wiadomo, waga to nie jest wyznacznik, ale te cyferki mnie irytują, po prostu. Psują staty mojej postaci i doprowadza mnie to do szewskiej pasji (lubię RPG/cRPG:p)
Na dodatek, wczoraj wieczorem pojechałem zrobić zestaw klatka/tric/barki i jakoś nie miałem pary. Wróciłem wkurzony. Dziś rano: szlajanie na czczo po lesie 1:50, 8.5 km. No i nie ma tego słońca wcale. Ja jebe. Smiles in Polish.
Cytat z Norbus data 23 lipca, 2026, 8:29 amCóż no, łącze się w bólu też dwa tygodnie waga zaklęta.
pozostaje stara maksyma trust the process i trust the "kroki" w lesie 😉
Cóż no, łącze się w bólu też dwa tygodnie waga zaklęta.
pozostaje stara maksyma trust the process i trust the "kroki" w lesie 😉
Cytat z dannyboy3 data 23 lipca, 2026, 8:39 amCytat z Micronus data 22 lipca, 2026, 6:27 amAle tak czy siak, cieszy mnie, że mi się po prostu chce ruszać i rano połazić przed pracą i wieczorkiem posiłkować.
Od miesięcy mam podobny mindset- cieszę się, że się ruszam i robię co mogę mimo chujowego zdrowia 😀
Cytat z Micronus data 22 lipca, 2026, 6:27 amAle tak czy siak, cieszy mnie, że mi się po prostu chce ruszać i rano połazić przed pracą i wieczorkiem posiłkować.
Od miesięcy mam podobny mindset- cieszę się, że się ruszam i robię co mogę mimo chujowego zdrowia 😀
Cytat z Joanna123 data 23 lipca, 2026, 9:50 amTotalnie Cię rozumiem,waga staneła jakieś 2 Msc temu,niby nic takiego bo cel juz osiągnięty ,ale człowiek chciałaby jeszcze odrobinkę.
A niech jeszcze skoczy o kilogram lub dwa to juz w ogóle kaplica .
Wiem,ze to normalnie wahania wagi,ale tak czy siak wkurwia oko
Totalnie Cię rozumiem,waga staneła jakieś 2 Msc temu,niby nic takiego bo cel juz osiągnięty ,ale człowiek chciałaby jeszcze odrobinkę.
A niech jeszcze skoczy o kilogram lub dwa to juz w ogóle kaplica .
Wiem,ze to normalnie wahania wagi,ale tak czy siak wkurwia oko
Cytat z habz data 23 lipca, 2026, 11:39 amdlatego dobrze mierzyć obwody, bo one pokazują zmiany, nawet jak waga stoi 🙂
Obwód bioder, talii, klatki, uda, łydki, biceps, szyja.
U mnie też od 14 dni waga stoi, jutro będę mierzył obwody właśnie i sprawdzę jak mają się do ostatniego pomiaru 14 dni temu.
dlatego dobrze mierzyć obwody, bo one pokazują zmiany, nawet jak waga stoi 🙂
Obwód bioder, talii, klatki, uda, łydki, biceps, szyja.
U mnie też od 14 dni waga stoi, jutro będę mierzył obwody właśnie i sprawdzę jak mają się do ostatniego pomiaru 14 dni temu.



