
Test Reta oraz KLOW
Cytat z fiizbal data 15 lipca, 2026, 7:20 pmCześć, stwierdziłem, że upłynął już odpowiedni czas stosowania więc opiszę swoje doświadczenie z wyżej wymienionymi peptydami.
RETA - zaczynałem od 1mg, pierwsze dni były specyficzne - uczucie jednoczesnego głodu i zapełnienia żołądka. Ciekawe uczucie, szczególnie, że jadłem około 2/3 standardowych porcji posiłku. W 3 tygodniu wszedłem na 2mg i uważam to za błąd - pomimo chęci doświadczenia aktywacji glukagonu, który odróżnia Retę od przykładowo Tirze, a w tak małych dawkach efekt podobno nie występuje lub jest znikomy - spowodowało to spory problem z jedzeniem, żołądek dosłownie się betonował po dowolnym posiłku i odczuwałem sporą niechęć do dalszego jedzenia (a to równa się niedostarczeniu odpowiedniej ilości białka czy błonnika, a tego raczej nie chcemy przy redukcji). Wniosek na przyszłość - bardzo powolne zwiększanie, a w idealnym scenariuszu utrzymywanie jak najniższej dawki jak najdłużej. Z fizycznych rezultatów to waga idzie stabilnie w dół (a zaczynałem od 110+), nie szarżuję żeby nie przeorać skóry na brzuchu i utrzymać prawidłowe nawyki, bez ekstremalnej redukcji "żeby jak najszybciej". Realnie chyba największą zaletą jest to, że nie rzucam się na jedzenie (większość życia stosowałem i stosuję dalej post przerywany, ale w oknie żywienia potrafiłem bardzo dużo napchać zanim odczułem "satysfakcję") i myślę o nim tylko i wyłącznie jak faktycznie jestem głodny (tj. wyciszenie food-noise o którym często ludzie wspominają). Jestem zadowolony i cieszę się, że trafiłem tutaj bo długo miałem myśli czy sięgnąć po takie wsparcie.
KLOW - to dopiero 3 tydzień więc docelowe wnioski pewnie wlecą po pełnym cyklu (12 tygodni), ale na ten moment skóra na twarzy wygląda lepiej wizualnie (a mam sporo blizn oraz przebarwień więc nawet najmniejszy efekt u mnie robi różnicę), w kwestii włosów o czym często ludzie piszą nie zauważyłem żadnych zmian póki co. Jedno co mogę dodać - polecam jak najbardziej rozcieńczyć roztwór - za 1 fiolką dałem dużo mniej BAC i "dupa piekła". Przy większej ilości BAC jest lepiej, ale chyba samego uczucia nie da się wyeliminować z tego co czytam różne opinie, ale teraz chociaż czuję się jak prawdziwy koks bo "kłuję dupę" 😉
Docelowo chcę jeszcze spróbować poeskperymentować w laboratorium z SS-31, MOTS-C i CJC+IPA, ale to w przyszłości, nie chcę wrzucać w swoje "laboratorium" wszystkiego jednocześnie. Jeśli nadejdzie ten moment to chętnie rozszerzę wątek.
Cześć, stwierdziłem, że upłynął już odpowiedni czas stosowania więc opiszę swoje doświadczenie z wyżej wymienionymi peptydami.
RETA - zaczynałem od 1mg, pierwsze dni były specyficzne - uczucie jednoczesnego głodu i zapełnienia żołądka. Ciekawe uczucie, szczególnie, że jadłem około 2/3 standardowych porcji posiłku. W 3 tygodniu wszedłem na 2mg i uważam to za błąd - pomimo chęci doświadczenia aktywacji glukagonu, który odróżnia Retę od przykładowo Tirze, a w tak małych dawkach efekt podobno nie występuje lub jest znikomy - spowodowało to spory problem z jedzeniem, żołądek dosłownie się betonował po dowolnym posiłku i odczuwałem sporą niechęć do dalszego jedzenia (a to równa się niedostarczeniu odpowiedniej ilości białka czy błonnika, a tego raczej nie chcemy przy redukcji). Wniosek na przyszłość - bardzo powolne zwiększanie, a w idealnym scenariuszu utrzymywanie jak najniższej dawki jak najdłużej. Z fizycznych rezultatów to waga idzie stabilnie w dół (a zaczynałem od 110+), nie szarżuję żeby nie przeorać skóry na brzuchu i utrzymać prawidłowe nawyki, bez ekstremalnej redukcji "żeby jak najszybciej". Realnie chyba największą zaletą jest to, że nie rzucam się na jedzenie (większość życia stosowałem i stosuję dalej post przerywany, ale w oknie żywienia potrafiłem bardzo dużo napchać zanim odczułem "satysfakcję") i myślę o nim tylko i wyłącznie jak faktycznie jestem głodny (tj. wyciszenie food-noise o którym często ludzie wspominają). Jestem zadowolony i cieszę się, że trafiłem tutaj bo długo miałem myśli czy sięgnąć po takie wsparcie.
KLOW - to dopiero 3 tydzień więc docelowe wnioski pewnie wlecą po pełnym cyklu (12 tygodni), ale na ten moment skóra na twarzy wygląda lepiej wizualnie (a mam sporo blizn oraz przebarwień więc nawet najmniejszy efekt u mnie robi różnicę), w kwestii włosów o czym często ludzie piszą nie zauważyłem żadnych zmian póki co. Jedno co mogę dodać - polecam jak najbardziej rozcieńczyć roztwór - za 1 fiolką dałem dużo mniej BAC i "dupa piekła". Przy większej ilości BAC jest lepiej, ale chyba samego uczucia nie da się wyeliminować z tego co czytam różne opinie, ale teraz chociaż czuję się jak prawdziwy koks bo "kłuję dupę" 😉
Docelowo chcę jeszcze spróbować poeskperymentować w laboratorium z SS-31, MOTS-C i CJC+IPA, ale to w przyszłości, nie chcę wrzucać w swoje "laboratorium" wszystkiego jednocześnie. Jeśli nadejdzie ten moment to chętnie rozszerzę wątek.
Cytat z fiizbal data 21 lipca, 2026, 8:39 pmKończę 4 tydzień KLOW i nie wiem czemu, ale przestałem odczuwać pieczenie przy iniekcji - tyłek się przyzwyczaja? Miał ktoś podobne wnioski?
Kończę 4 tydzień KLOW i nie wiem czemu, ale przestałem odczuwać pieczenie przy iniekcji - tyłek się przyzwyczaja? Miał ktoś podobne wnioski?
Cytat z habz data 21 lipca, 2026, 8:44 pmCytat z fiizbal data 21 lipca, 2026, 8:39 pmKończę 4 tydzień KLOW i nie wiem czemu, ale przestałem odczuwać pieczenie przy iniekcji - tyłek się przyzwyczaja? Miał ktoś podobne wnioski?
Ja konczylem teraz 2 fiolke, i 3 z ostatnich 4 dawek piekly naprawde mocno (samo GHK-Cu dawkuję), zazwyczaj w lewy posladek piecze mnie mniej niż w prawy 🙂
Cytat z fiizbal data 21 lipca, 2026, 8:39 pmKończę 4 tydzień KLOW i nie wiem czemu, ale przestałem odczuwać pieczenie przy iniekcji - tyłek się przyzwyczaja? Miał ktoś podobne wnioski?
Ja konczylem teraz 2 fiolke, i 3 z ostatnich 4 dawek piekly naprawde mocno (samo GHK-Cu dawkuję), zazwyczaj w lewy posladek piecze mnie mniej niż w prawy 🙂
Cytat z fiizbal data 21 lipca, 2026, 8:53 pmCytat z habz data 21 lipca, 2026, 8:44 pmCytat z fiizbal data 21 lipca, 2026, 8:39 pmKończę 4 tydzień KLOW i nie wiem czemu, ale przestałem odczuwać pieczenie przy iniekcji - tyłek się przyzwyczaja? Miał ktoś podobne wnioski?
Ja konczylem teraz 2 fiolke, i 3 z ostatnich 4 dawek piekly naprawde mocno (samo GHK-Cu dawkuję), zazwyczaj w lewy posladek piecze mnie mniej niż w prawy 🙂
Czyli jeszcze nie ma co mówić hop - ja przy 1 podejściu trafiłem w naczynko, poszła większa kropla krwi i skończyło się siniakiem na tydzień - nie powiem - trochę się wystraszyłem. Pewnie większa ilość fatu na pośladku w moim wypadku pomaga ;p dzięki za podzielenie się
Cytat z habz data 21 lipca, 2026, 8:44 pmCytat z fiizbal data 21 lipca, 2026, 8:39 pmKończę 4 tydzień KLOW i nie wiem czemu, ale przestałem odczuwać pieczenie przy iniekcji - tyłek się przyzwyczaja? Miał ktoś podobne wnioski?
Ja konczylem teraz 2 fiolke, i 3 z ostatnich 4 dawek piekly naprawde mocno (samo GHK-Cu dawkuję), zazwyczaj w lewy posladek piecze mnie mniej niż w prawy 🙂
Czyli jeszcze nie ma co mówić hop - ja przy 1 podejściu trafiłem w naczynko, poszła większa kropla krwi i skończyło się siniakiem na tydzień - nie powiem - trochę się wystraszyłem. Pewnie większa ilość fatu na pośladku w moim wypadku pomaga ;p dzięki za podzielenie się
Cytat z habz data 22 lipca, 2026, 6:38 amzdecydowanie mniej, raz dawkowalem z brzuch i lekkie zaczerwienienie i bardziej pieklo. Tylek mniej unerwiony 🙂
zdecydowanie mniej, raz dawkowalem z brzuch i lekkie zaczerwienienie i bardziej pieklo. Tylek mniej unerwiony 🙂
Cytat z lil.bicz data 22 lipca, 2026, 10:15 amPotwierdzam, że tylek mniej wrażliwy 😅 ja do tego zawsze przecieram igłę gazikiem nasączony alkoholem, czekam aż wyschnie i wstrzykuje dosłownie 5 minut przed snem.
Tylko raz mnie obudziło mega kłucie, ale to było na brzuchu, do tego trafiłam w naczynie.
Potwierdzam, że tylek mniej wrażliwy 😅 ja do tego zawsze przecieram igłę gazikiem nasączony alkoholem, czekam aż wyschnie i wstrzykuje dosłownie 5 minut przed snem.
Tylko raz mnie obudziło mega kłucie, ale to było na brzuchu, do tego trafiłam w naczynie.
Cytat z Norbus data 22 lipca, 2026, 11:00 am"polecam" kiedyś źle zrobić zastrzyk domięśniowy i bujać się dwa tygodnie ze stanem zapalnym na udzie lub barku, zapewniam że po takiej przyjemności pieczenie CJC czy KLOW będzie igraszką. Oczywiście z przymrużeniem oka 😉
"polecam" kiedyś źle zrobić zastrzyk domięśniowy i bujać się dwa tygodnie ze stanem zapalnym na udzie lub barku, zapewniam że po takiej przyjemności pieczenie CJC czy KLOW będzie igraszką. Oczywiście z przymrużeniem oka 😉
Cytat z valdi data 22 lipca, 2026, 8:50 pmCześć ja zmieniłem totalnie podejście. Byłem na MJ 5 mg i do tego dokładałem 2.5 rety i mnóstwo innego stafu (bpc 157, KLOW , mot c nad + , selank, semax itd itp. podzielone na rano i wieczor) rezta to tylko dodatek ale wiadomo MJ i Reta wiodące peptydy. Ostatnio na próbę przyjąłem rete 2.5 i po 4 dniach kolejna dawka 2.5. odstawiłem przy tym MJ i powiem że takiego efektu się nie spodziewałem. Mega energia totalnie wyrównany energetyczne dzień i waga leci. Zauważyłem że jak jest duża nadwaga tak jak u mnie zaczynałem od 160 obecnie 136 to reta działa lepiej i to zdecydowanie (przynajmniej na mnie).
Cześć ja zmieniłem totalnie podejście. Byłem na MJ 5 mg i do tego dokładałem 2.5 rety i mnóstwo innego stafu (bpc 157, KLOW , mot c nad + , selank, semax itd itp. podzielone na rano i wieczor) rezta to tylko dodatek ale wiadomo MJ i Reta wiodące peptydy. Ostatnio na próbę przyjąłem rete 2.5 i po 4 dniach kolejna dawka 2.5. odstawiłem przy tym MJ i powiem że takiego efektu się nie spodziewałem. Mega energia totalnie wyrównany energetyczne dzień i waga leci. Zauważyłem że jak jest duża nadwaga tak jak u mnie zaczynałem od 160 obecnie 136 to reta działa lepiej i to zdecydowanie (przynajmniej na mnie).