
Przejscie z Ozempic/Mounajro itp
Cytat z Joanna123 data 19 lipca, 2026, 10:40 amCześć, potrzebuję porady osób, które mają doświadczenie z przejściem z Ozempicu na retatrutyd.
Jestem po około 2 latach stosowania Ozempicu i zastanawiam się nad przejściem na RETA. Czy ktoś z Was przechodził podobną drogę i może podzielić się doświadczeniem, jak wyglądało dostosowanie dawki po tak długim czasie na semaglutydzie?
Interesuje mnie szczególnie:
czy robiliście płynne przejście czy była przerwa między preparatami,
jak organizm zareagował po zmianie,
na co zwrócić uwagę przy przejściu.
Będę wdzięczna za Wasze doświadczenia i wskazówki.
Cześć, potrzebuję porady osób, które mają doświadczenie z przejściem z Ozempicu na retatrutyd.
Jestem po około 2 latach stosowania Ozempicu i zastanawiam się nad przejściem na RETA. Czy ktoś z Was przechodził podobną drogę i może podzielić się doświadczeniem, jak wyglądało dostosowanie dawki po tak długim czasie na semaglutydzie?
Interesuje mnie szczególnie:
czy robiliście płynne przejście czy była przerwa między preparatami,
jak organizm zareagował po zmianie,
na co zwrócić uwagę przy przejściu.
Będę wdzięczna za Wasze doświadczenia i wskazówki.
Cytat z Bartek Vital Peptide data 19 lipca, 2026, 3:12 pmNiestety Joasiu tutaj zdecydowanie większość z nas zaczęła już od tirzepatydu, lub Retatrutydu. Natomiast z relacji z Forum Glp-1 wiemy, że większość jak przechodzi to stopniuje. Czyli jeśli ty bierzesz teraz Ozempic to zmniejsza dawkę Ozempicu i dodałem małą dawkę Tirzepatydu i obserwuje. Jak wszystko ok to po 2 albo 4 tygodniach bierze już pół na pół i po kastępnych 2/4 tygodniach 3/4 do jednego.
Już pojawiają się pierwsze badania mówiące, że Ozempic jest skuteczniejszy i osób które na początku miały niższy poziom GLP-1, a Tirzepatyd u osób z niższym poziomem GIP. Jeśli ktoś ma wyjściowo wysoki poziom glp-1 i GIP wtedy ona leki są mało skuteczne.
Jak napiszesz njaką dawkélè bierzesz spróbuję zaproponować dawkowanie podczas przejścia
Niestety Joasiu tutaj zdecydowanie większość z nas zaczęła już od tirzepatydu, lub Retatrutydu. Natomiast z relacji z Forum Glp-1 wiemy, że większość jak przechodzi to stopniuje. Czyli jeśli ty bierzesz teraz Ozempic to zmniejsza dawkę Ozempicu i dodałem małą dawkę Tirzepatydu i obserwuje. Jak wszystko ok to po 2 albo 4 tygodniach bierze już pół na pół i po kastępnych 2/4 tygodniach 3/4 do jednego.
Już pojawiają się pierwsze badania mówiące, że Ozempic jest skuteczniejszy i osób które na początku miały niższy poziom GLP-1, a Tirzepatyd u osób z niższym poziomem GIP. Jeśli ktoś ma wyjściowo wysoki poziom glp-1 i GIP wtedy ona leki są mało skuteczne.
Jak napiszesz njaką dawkélè bierzesz spróbuję zaproponować dawkowanie podczas przejścia
Cytat z Bartek Vital Peptide data 19 lipca, 2026, 6:23 pmRaczej zrobiłbym to ostrożnie i zalożył, że odpowiednikiem tej dawki będzie 5 mg tirz (może 7,5 mg, ale najpierw spróbowalbym mniejszej dawki).
Moja propozycja
- Pierwsze 2 tygodnie 0,5 Semglutydu 2 mg tirz
- Kolejne 2 tygodniowy 0,25 semaglutydu 4 mg tirz
- Dawka docelowa 5 lub 6 mg tirz
Przy dobieraniu dawki najważniejsze jest jak się z tym czujesz. Jeśli poczujesz, że działa za mocno możesz dawkę zmniejszyć, jeśli za słabo zwiększyć.
Są dwie szkoły:
- jedni chcą uzyskać maksymalnie tłumienie i idą w wyższe dawki - chudną najszybciej
- drudzy używają leków do wspomagania, ale zostawiają sobie jakieś tam poczucie głodu i czasem miszą się powstrzymywać przed jedzeniem. Tutaj najczęstszym błędem jest trochę sabotowanie swojego wysiłku przez na siłę przyjmowanie zbyt małej dawki.
Ja jestem zwolennikiem tego drugiego podejścia, bo chcę leki odstawić, a więc ich wsparcie traktuję jako wsparcie przy wypracowywaniu dobrych nawyków dzięki którym schudnę.
Raczej zrobiłbym to ostrożnie i zalożył, że odpowiednikiem tej dawki będzie 5 mg tirz (może 7,5 mg, ale najpierw spróbowalbym mniejszej dawki).
Moja propozycja
- Pierwsze 2 tygodnie 0,5 Semglutydu 2 mg tirz
- Kolejne 2 tygodniowy 0,25 semaglutydu 4 mg tirz
- Dawka docelowa 5 lub 6 mg tirz
Przy dobieraniu dawki najważniejsze jest jak się z tym czujesz. Jeśli poczujesz, że działa za mocno możesz dawkę zmniejszyć, jeśli za słabo zwiększyć.
Są dwie szkoły:
- jedni chcą uzyskać maksymalnie tłumienie i idą w wyższe dawki - chudną najszybciej
- drudzy używają leków do wspomagania, ale zostawiają sobie jakieś tam poczucie głodu i czasem miszą się powstrzymywać przed jedzeniem. Tutaj najczęstszym błędem jest trochę sabotowanie swojego wysiłku przez na siłę przyjmowanie zbyt małej dawki.
Ja jestem zwolennikiem tego drugiego podejścia, bo chcę leki odstawić, a więc ich wsparcie traktuję jako wsparcie przy wypracowywaniu dobrych nawyków dzięki którym schudnę.
Cytat z habz data 19 lipca, 2026, 8:15 pmZ tego co czytam i słucham, to zdecydowana większość ludzi przechodzi na minimalne dawki nowego środka w pierwszych tygodniach. Pamiętaj, że przechodząc na nowy środek, część starego wciąż będzie w twoim organiźmie, więc będą przez jakiś czas działały razem (okres półtrwania semaglutydu to 1 tydzień, czyli po tygodniu od ostatniego zastrzyku, połowa dawki z tego zastrzyku wciąż będzie krążyć w organiźmie). Zacząłbym od 1 mg.
Przechodzę w przyszłym miesiącu z tirza na retę i zacznę od 1-1.5 mg.
Z tego co czytam i słucham, to zdecydowana większość ludzi przechodzi na minimalne dawki nowego środka w pierwszych tygodniach. Pamiętaj, że przechodząc na nowy środek, część starego wciąż będzie w twoim organiźmie, więc będą przez jakiś czas działały razem (okres półtrwania semaglutydu to 1 tydzień, czyli po tygodniu od ostatniego zastrzyku, połowa dawki z tego zastrzyku wciąż będzie krążyć w organiźmie). Zacząłbym od 1 mg.
Przechodzę w przyszłym miesiącu z tirza na retę i zacznę od 1-1.5 mg.