
Od choroby pocalunków do uszkodzenia wątroby
Cytat z V data 24 października, 2026, 9:30 amMoje problemy z wątrobą zaczęły się z powodu pierwszych pocalunków w wieku około 18 lat... Zaskakujący wstęp, ale to nie żaden bajt. To był czas kiedy miałem pierwszą dziweczynę która zaraziła mnie mononukleozą. Choroba ta najczęściej występuje u dzieci - wtedy jest łagodna. Pechowcy którzy którzy się nią nie zakazili najczęściej łapią ją w okresie dojrzewania i zarażają się przez pocałunki - dlatego była nazywana chorobą pocalunków.
To była pierwsza moja poważna relacja,.więc mój mózg zalewany był endrofianami. Byłem wysportowany, energiczny i nagle gdy bawię się że sfoją dziewczyną, siłuję się czuję zadyszkę. Chcę złapać łapczywie powietrze ale nie mogę tego zrobić, nie chcę pokazać słabości przed tą przepiękną istotą. Zdarzyło się tak kilka razy... Byłem przerażony i od razu udałem się do lekarza. Bałem się, że mnie wyśmieje jak powiem mi, że siłijąc się z dziewczyną łapię zadyszkę. Nie wyśmiał mnie. Od razu zrobił EKG, które wyszło dobrze i powiedział, że mam anginę. Co? Przecież się świetnie czuję, zaraz jadę na kurs prawa jazdy. Nie uwierzyłem. Lekarz widział to zauważył i jak wyszedłem zadzwonił do moich rodziców, że mam anginę i aby mnie nie wypuszczali z domu. To nic nie dało, bo od razu pojechałem na kurs. Nie dojechałem, w autobusie mnie ścięło, pierwszy raz w życiu nie miałem siły siedzieć czy myśleć. Chorowałem kilka dni, potem zdrowialem na kilkanaście i znowu chorowałem. Lekarz leczył mnie na powracające anginy. Wtedy byłem szczęśliwy - zakochany spotykający się znajoiękniejszą dziewczyną na świecie. To nie pomagało, bo żylem intensywnie. Kolejne dawki antybiotyków siały spustoszenie w moim organiźmie. Dostałem grzybicy poantybiotykowej. Język zrobił się najpierw szary a później czarny od grzybów. Bardzo bolało, musiałem spać z otwartą buzią. Mój mocz zrobił się pomarańczowy a potem czarny. Lekarz zmienił diagnozę na mononukleozę, nawet próbował dla mnie znaleźć miejsce w szpitalu, ale podobno się nie udało.
Po chorobie dochodziłem do siebie przez długie miesiące, a kaszlu pozbyłem się dokładnie po roku kiedy poznałem masażystę tóry stwierdizł, że może mi pomóc - obijał moją klatkę piersiową i plecy codziennie przez pół godziny i po 2 tygodniach rzeczywiście kaszel ustąpił.
Pamiątką po mojej pierwszej milości została uszkodzona wątroba.
Dlaczego piszę o tym na forum o peptydach? Bo do tej pory nie było za bardzo skutecznych leków na stłuszczenie wątroby, a Retatrutyd według badań jest pod tym kątem bardzo skuteczny.
Ciekawostki: mononukleozę wywołuje wirus Epsteina Barra którym zarażonych jest 95 % dorosłej populacji ludzi na świecie. Naukowcy są pewni, że wywołuje on stwardnienie rozsiane, tzn. z pośród 130 000 osób u których stwierdzono stwardnienie rozsiane w 100% przypadków stwierdzono też obecniść wirusa Epsteina Barra. Trwają badania i dyskusje na temat mechnizmów jakich używa do wywołania SM.
Moje problemy z wątrobą zaczęły się z powodu pierwszych pocalunków w wieku około 18 lat... Zaskakujący wstęp, ale to nie żaden bajt. To był czas kiedy miałem pierwszą dziweczynę która zaraziła mnie mononukleozą. Choroba ta najczęściej występuje u dzieci - wtedy jest łagodna. Pechowcy którzy którzy się nią nie zakazili najczęściej łapią ją w okresie dojrzewania i zarażają się przez pocałunki - dlatego była nazywana chorobą pocalunków.
To była pierwsza moja poważna relacja,.więc mój mózg zalewany był endrofianami. Byłem wysportowany, energiczny i nagle gdy bawię się że sfoją dziewczyną, siłuję się czuję zadyszkę. Chcę złapać łapczywie powietrze ale nie mogę tego zrobić, nie chcę pokazać słabości przed tą przepiękną istotą. Zdarzyło się tak kilka razy... Byłem przerażony i od razu udałem się do lekarza. Bałem się, że mnie wyśmieje jak powiem mi, że siłijąc się z dziewczyną łapię zadyszkę. Nie wyśmiał mnie. Od razu zrobił EKG, które wyszło dobrze i powiedział, że mam anginę. Co? Przecież się świetnie czuję, zaraz jadę na kurs prawa jazdy. Nie uwierzyłem. Lekarz widział to zauważył i jak wyszedłem zadzwonił do moich rodziców, że mam anginę i aby mnie nie wypuszczali z domu. To nic nie dało, bo od razu pojechałem na kurs. Nie dojechałem, w autobusie mnie ścięło, pierwszy raz w życiu nie miałem siły siedzieć czy myśleć. Chorowałem kilka dni, potem zdrowialem na kilkanaście i znowu chorowałem. Lekarz leczył mnie na powracające anginy. Wtedy byłem szczęśliwy - zakochany spotykający się znajoiękniejszą dziewczyną na świecie. To nie pomagało, bo żylem intensywnie. Kolejne dawki antybiotyków siały spustoszenie w moim organiźmie. Dostałem grzybicy poantybiotykowej. Język zrobił się najpierw szary a później czarny od grzybów. Bardzo bolało, musiałem spać z otwartą buzią. Mój mocz zrobił się pomarańczowy a potem czarny. Lekarz zmienił diagnozę na mononukleozę, nawet próbował dla mnie znaleźć miejsce w szpitalu, ale podobno się nie udało.
Po chorobie dochodziłem do siebie przez długie miesiące, a kaszlu pozbyłem się dokładnie po roku kiedy poznałem masażystę tóry stwierdizł, że może mi pomóc - obijał moją klatkę piersiową i plecy codziennie przez pół godziny i po 2 tygodniach rzeczywiście kaszel ustąpił.
Pamiątką po mojej pierwszej milości została uszkodzona wątroba.
Dlaczego piszę o tym na forum o peptydach? Bo do tej pory nie było za bardzo skutecznych leków na stłuszczenie wątroby, a Retatrutyd według badań jest pod tym kątem bardzo skuteczny.
Ciekawostki: mononukleozę wywołuje wirus Epsteina Barra którym zarażonych jest 95 % dorosłej populacji ludzi na świecie. Naukowcy są pewni, że wywołuje on stwardnienie rozsiane, tzn. z pośród 130 000 osób u których stwierdzono stwardnienie rozsiane w 100% przypadków stwierdzono też obecniść wirusa Epsteina Barra. Trwają badania i dyskusje na temat mechnizmów jakich używa do wywołania SM.