
Od 21 do nawet 46 proc. mężczyzn w Polsce wykazuje objawy depresji - badanie 2026
Cytat z arturro data 23 września, 2026, 8:25 amCytat z Grubasek data 23 września, 2026, 7:37 amJeszcze się założę, że każdy z nas kto ma lub miał takie problemy jest człowiekiem „do rany przyłóż” 😉
I z zaburzeniami 😉 ja napewno jakieś spektrum mam 😉 to forum jest chyba pierwszym miejscem gdzie się udzielam . Zawsze z tyłu stałem i słuchałem 😉
Cytat z Grubasek data 23 września, 2026, 7:37 amJeszcze się założę, że każdy z nas kto ma lub miał takie problemy jest człowiekiem „do rany przyłóż” 😉
I z zaburzeniami 😉 ja napewno jakieś spektrum mam 😉 to forum jest chyba pierwszym miejscem gdzie się udzielam . Zawsze z tyłu stałem i słuchałem 😉
Cytat z Dyuceu data 23 września, 2026, 8:48 amCytat z arturro data 23 września, 2026, 8:25 amCytat z Grubasek data 23 września, 2026, 7:37 amJeszcze się założę, że każdy z nas kto ma lub miał takie problemy jest człowiekiem „do rany przyłóż” 😉
I z zaburzeniami 😉 ja napewno jakieś spektrum mam 😉 to forum jest chyba pierwszym miejscem gdzie się udzielam . Zawsze z tyłu stałem i słuchałem 😉
Wydaje mi się że zaburzenia (tu też niestety na swoim przykładzie), nie pomagają.
Wieczny overthinking do poziomu rozkminiania najmniejszych pierdół i podnoszenia ich do wagi "sprawy państwowej" tylko napędza takie spirale złych myśli.
Dodatkowo u większości osób zagłuszanie tego alkoholem (bo najbardziej dostępny), lub innymi używkami rozkręca finalnie spiralę jeszcze bardziej, a mało kto pójdzie po pomoc sam z siebie, i nie chcę tu psioczyć na to że to takie czasy itp.
Wydaje mi się że większość osób nie idzie do nikogo, nie dlatego że "ktoś" uzna ich za słabych, tylko dlatego że sami w swoich oczach nie chcą na takich wyglądać.
Cytat z arturro data 23 września, 2026, 8:25 amCytat z Grubasek data 23 września, 2026, 7:37 amJeszcze się założę, że każdy z nas kto ma lub miał takie problemy jest człowiekiem „do rany przyłóż” 😉
I z zaburzeniami 😉 ja napewno jakieś spektrum mam 😉 to forum jest chyba pierwszym miejscem gdzie się udzielam . Zawsze z tyłu stałem i słuchałem 😉
Wydaje mi się że zaburzenia (tu też niestety na swoim przykładzie), nie pomagają.
Wieczny overthinking do poziomu rozkminiania najmniejszych pierdół i podnoszenia ich do wagi "sprawy państwowej" tylko napędza takie spirale złych myśli.
Dodatkowo u większości osób zagłuszanie tego alkoholem (bo najbardziej dostępny), lub innymi używkami rozkręca finalnie spiralę jeszcze bardziej, a mało kto pójdzie po pomoc sam z siebie, i nie chcę tu psioczyć na to że to takie czasy itp.
Wydaje mi się że większość osób nie idzie do nikogo, nie dlatego że "ktoś" uzna ich za słabych, tylko dlatego że sami w swoich oczach nie chcą na takich wyglądać.
Cytat z Grubasek data 23 września, 2026, 12:34 pmCytat z Dyuceu data 23 września, 2026, 8:48 amCytat z arturro data 23 września, 2026, 8:25 amCytat z Grubasek data 23 września, 2026, 7:37 amJeszcze się założę, że każdy z nas kto ma lub miał takie problemy jest człowiekiem „do rany przyłóż” 😉
I z zaburzeniami 😉 ja napewno jakieś spektrum mam 😉 to forum jest chyba pierwszym miejscem gdzie się udzielam . Zawsze z tyłu stałem i słuchałem 😉
Wydaje mi się że zaburzenia (tu też niestety na swoim przykładzie), nie pomagają.
Wieczny overthinking do poziomu rozkminiania najmniejszych pierdół i podnoszenia ich do wagi "sprawy państwowej" tylko napędza takie spirale złych myśli.
Dodatkowo u większości osób zagłuszanie tego alkoholem (bo najbardziej dostępny), lub innymi używkami rozkręca finalnie spiralę jeszcze bardziej, a mało kto pójdzie po pomoc sam z siebie, i nie chcę tu psioczyć na to że to takie czasy itp.
Wydaje mi się że większość osób nie idzie do nikogo, nie dlatego że "ktoś" uzna ich za słabych, tylko dlatego że sami w swoich oczach nie chcą na takich wyglądać.Możliwe. Jak pisałem- Najbardziej możemy uszczęśliwić sami siebie, ale działa to też w drugą stronę. Możemy być też dla siebie najgorszym wrogiem. Niestety tego „wroga” nie da się olać i walczy się z nim całe życie. My możemy tylko określić jaka ta walka będzie. Jednak dał bym jeszcze czynnik osób z zewnątrz. Wielu z nas zapewne miało wpajane zewsząd, że mężczyzna nie może płakać, musi być silny, wmawiane „nie bądź pizda” za każdy przejaw załamania. Nauczyliśmy się bycia twardymi głazami z zewnątrz. Jak twardniała skorupa, to wnętrze się bardziej sypało.
Cytat z Dyuceu data 23 września, 2026, 8:48 amCytat z arturro data 23 września, 2026, 8:25 amCytat z Grubasek data 23 września, 2026, 7:37 amJeszcze się założę, że każdy z nas kto ma lub miał takie problemy jest człowiekiem „do rany przyłóż” 😉
I z zaburzeniami 😉 ja napewno jakieś spektrum mam 😉 to forum jest chyba pierwszym miejscem gdzie się udzielam . Zawsze z tyłu stałem i słuchałem 😉
Wydaje mi się że zaburzenia (tu też niestety na swoim przykładzie), nie pomagają.
Wieczny overthinking do poziomu rozkminiania najmniejszych pierdół i podnoszenia ich do wagi "sprawy państwowej" tylko napędza takie spirale złych myśli.
Dodatkowo u większości osób zagłuszanie tego alkoholem (bo najbardziej dostępny), lub innymi używkami rozkręca finalnie spiralę jeszcze bardziej, a mało kto pójdzie po pomoc sam z siebie, i nie chcę tu psioczyć na to że to takie czasy itp.
Wydaje mi się że większość osób nie idzie do nikogo, nie dlatego że "ktoś" uzna ich za słabych, tylko dlatego że sami w swoich oczach nie chcą na takich wyglądać.
Możliwe. Jak pisałem- Najbardziej możemy uszczęśliwić sami siebie, ale działa to też w drugą stronę. Możemy być też dla siebie najgorszym wrogiem. Niestety tego „wroga” nie da się olać i walczy się z nim całe życie. My możemy tylko określić jaka ta walka będzie. Jednak dał bym jeszcze czynnik osób z zewnątrz. Wielu z nas zapewne miało wpajane zewsząd, że mężczyzna nie może płakać, musi być silny, wmawiane „nie bądź pizda” za każdy przejaw załamania. Nauczyliśmy się bycia twardymi głazami z zewnątrz. Jak twardniała skorupa, to wnętrze się bardziej sypało.