
Czy Retatrutyd zmniejsza ochotę na alkohol?
Cytat z V data 14 maja, 2026, 4:03 amIstnieją przesłanki naukowe i liczne relacje pacjentów sugerujące, że retatrutyd, podobnie jak inne leki z grupy analogów GLP-1 (np. semaglutyd, tirzepatyd), może zmniejszać ochotę na alkohol.
Oto kluczowe informacje na ten temat:
- Mechanizm działania: Retatrutyd działa na receptory GLP-1, GIP i glukagonu, co wpływa na ośrodek nagrody w mózgu. Zmniejsza to nie tylko apetyt na jedzenie, ale również kompulsywne zachowania, w tym pociąg do alkoholu.
- Obserwacje pacjentów: Osoby przyjmujące leki z tej grupy często zgłaszają, że "nie czują potrzeby" picia alkoholu lub odczuwają mniejszą przyjemność z jego spożywania.
- Wpływ na nałóg: Badania sugerują, że leki te mogą zmniejszać głód alkoholowy, ogólne spożycie alkoholu oraz liczbę drinków wypijanych podczas jednej sesji.
- Ryzyko łączenia: Chociaż retatrutyd może zmniejszać ochotę na alkohol, łączenie go z alkoholem zwiększa ryzyko wystąpienia uciążliwych skutków ubocznych ze strony układu pokarmowego, takich jak nudności i wymioty.
Chociaż doniesienia są obiecujące, retatrutyd (podobnie jak inne analogi GLP-1) nie jest obecnie oficjalnie zatwierdzony jako lek do leczenia uzależnienia od alkoholu.https://biotechnologia.pl/farmacja/przelom-w-walce-z-nalogiem-jak-leki-na-otylosc-zmieniaja-percepcje-alkoholu,24100
Istnieją przesłanki naukowe i liczne relacje pacjentów sugerujące, że retatrutyd, podobnie jak inne leki z grupy analogów GLP-1 (np. semaglutyd, tirzepatyd), może zmniejszać ochotę na alkohol.
- Mechanizm działania: Retatrutyd działa na receptory GLP-1, GIP i glukagonu, co wpływa na ośrodek nagrody w mózgu. Zmniejsza to nie tylko apetyt na jedzenie, ale również kompulsywne zachowania, w tym pociąg do alkoholu.
- Obserwacje pacjentów: Osoby przyjmujące leki z tej grupy często zgłaszają, że "nie czują potrzeby" picia alkoholu lub odczuwają mniejszą przyjemność z jego spożywania.
- Wpływ na nałóg: Badania sugerują, że leki te mogą zmniejszać głód alkoholowy, ogólne spożycie alkoholu oraz liczbę drinków wypijanych podczas jednej sesji.
- Ryzyko łączenia: Chociaż retatrutyd może zmniejszać ochotę na alkohol, łączenie go z alkoholem zwiększa ryzyko wystąpienia uciążliwych skutków ubocznych ze strony układu pokarmowego, takich jak nudności i wymioty.
Cytat z pjtr data 17 czerwca, 2026, 7:28 pmZdecydowanie tak, nawet nie sama reta a ogólnie GLP. Odkąd jestem na Tirz/Recie to w ogólę nie myślę o piciu. Mam w szafie pochowane butelki, z 7l jakichś różnych trunków będzie a w ogóle nawet mnie nie ciągnie żeby otwierać.
Zdecydowanie tak, nawet nie sama reta a ogólnie GLP. Odkąd jestem na Tirz/Recie to w ogólę nie myślę o piciu. Mam w szafie pochowane butelki, z 7l jakichś różnych trunków będzie a w ogóle nawet mnie nie ciągnie żeby otwierać.
Cytat z Micronus data 1 lipca, 2026, 4:17 pmCytat z V data 14 maja, 2026, 4:03 am
- Mechanizm działania: Retatrutyd działa na receptory GLP-1, GIP i glukagonu, co wpływa na ośrodek nagrody w mózgu. Zmniejsza to nie tylko apetyt na jedzenie, ale również kompulsywne zachowania, w tym pociąg do alkoholu.
I tu chyba jest clue. Przynajmniej w moim przypadku. Pracuję zdalnie. Zawsze w szafkach coś tam syfiastego się znajdzie. Wystarczy za dużo stresu w robocie (a o to nie trudno) i chaps, coś słodkiego albo tłustego w ryju. Miałem już kontakt z R ponad pół roku temu (24 mg w ciągu ok 3 miechów), nagle stałem się odporny na zachcianki i te comfort foods. Żałuję, że przestałem - mogłem zejść na minimalną dawkę po osiągnięciu docelowej wagi. A tak to przeprowadzka, remonty itp. itd. Żywiłem się na przemian stresem i syfem i wróciłem do punktu wyjścia. Czas odzyskać kontrolę - stresu w życiu nie mam jak ograniczyć. Niestety...
Cytat z V data 14 maja, 2026, 4:03 am
- Mechanizm działania: Retatrutyd działa na receptory GLP-1, GIP i glukagonu, co wpływa na ośrodek nagrody w mózgu. Zmniejsza to nie tylko apetyt na jedzenie, ale również kompulsywne zachowania, w tym pociąg do alkoholu.
I tu chyba jest clue. Przynajmniej w moim przypadku. Pracuję zdalnie. Zawsze w szafkach coś tam syfiastego się znajdzie. Wystarczy za dużo stresu w robocie (a o to nie trudno) i chaps, coś słodkiego albo tłustego w ryju. Miałem już kontakt z R ponad pół roku temu (24 mg w ciągu ok 3 miechów), nagle stałem się odporny na zachcianki i te comfort foods. Żałuję, że przestałem - mogłem zejść na minimalną dawkę po osiągnięciu docelowej wagi. A tak to przeprowadzka, remonty itp. itd. Żywiłem się na przemian stresem i syfem i wróciłem do punktu wyjścia. Czas odzyskać kontrolę - stresu w życiu nie mam jak ograniczyć. Niestety...
Cytat z pjtr data 1 lipca, 2026, 7:22 pmNiestety ale jak się nie wykorzysta czasu na glp na zbudowaniu zdrowych nawyków, to jednym wyjściem jest pozostanie na leku na długi czas. Pytanie po jakim czasie odporność na food noise zniknie...
Niestety ale jak się nie wykorzysta czasu na glp na zbudowaniu zdrowych nawyków, to jednym wyjściem jest pozostanie na leku na długi czas. Pytanie po jakim czasie odporność na food noise zniknie...
Cytat z Gość data 2 lipca, 2026, 4:56 amU mnie to hmm, taki schemat zależności. Bo jak już decyduje się na ogarnięcie, to leci komplet: rekompozycja diety - podbicie białka, węgle złożone, mocno limitowane tłuszcze (i tylko zdrowe) + śledznie kalorii. Do tego treningi siłowe 3/4x w tygodniu i, o ile pogoda / czas pozwoli - cardio. Wtedy efekty przychodzą szybko i po prostu mi szkoda to spieprzyć. No gorzej jak sytuacje życiowe nie pozwalają utrzymać dyscypliny przez dłuższy czas. Wtedy bez wsparcia lipa.
U mnie to hmm, taki schemat zależności. Bo jak już decyduje się na ogarnięcie, to leci komplet: rekompozycja diety - podbicie białka, węgle złożone, mocno limitowane tłuszcze (i tylko zdrowe) + śledznie kalorii. Do tego treningi siłowe 3/4x w tygodniu i, o ile pogoda / czas pozwoli - cardio. Wtedy efekty przychodzą szybko i po prostu mi szkoda to spieprzyć. No gorzej jak sytuacje życiowe nie pozwalają utrzymać dyscypliny przez dłuższy czas. Wtedy bez wsparcia lipa.
Cytat z Micronus data 2 lipca, 2026, 5:20 amCytat z Gość data 2 lipca, 2026, 4:56 amU mnie to hmm, taki schemat zależności. Bo jak już decyduje się na ogarnięcie, to leci komplet: rekompozycja diety - podbicie białka, węgle złożone, mocno limitowane tłuszcze (i tylko zdrowe) + śledznie kalorii. Do tego treningi siłowe 3/4x w tygodniu i, o ile pogoda / czas pozwoli - cardio. Wtedy efekty przychodzą szybko i po prostu mi szkoda to spieprzyć. No gorzej jak sytuacje życiowe nie pozwalają utrzymać dyscypliny przez dłuższy czas. Wtedy bez wsparcia lipa.
To pisałem ja. Pozdro.
Cytat z Gość data 2 lipca, 2026, 4:56 amU mnie to hmm, taki schemat zależności. Bo jak już decyduje się na ogarnięcie, to leci komplet: rekompozycja diety - podbicie białka, węgle złożone, mocno limitowane tłuszcze (i tylko zdrowe) + śledznie kalorii. Do tego treningi siłowe 3/4x w tygodniu i, o ile pogoda / czas pozwoli - cardio. Wtedy efekty przychodzą szybko i po prostu mi szkoda to spieprzyć. No gorzej jak sytuacje życiowe nie pozwalają utrzymać dyscypliny przez dłuższy czas. Wtedy bez wsparcia lipa.
To pisałem ja. Pozdro.
Cytat z habz data 2 lipca, 2026, 5:59 amCytat z Micronus data 1 lipca, 2026, 4:17 pmCytat z V data 14 maja, 2026, 4:03 am
- Mechanizm działania: Retatrutyd działa na receptory GLP-1, GIP i glukagonu, co wpływa na ośrodek nagrody w mózgu. Zmniejsza to nie tylko apetyt na jedzenie, ale również kompulsywne zachowania, w tym pociąg do alkoholu.
I tu chyba jest clue. Przynajmniej w moim przypadku. Pracuję zdalnie. Zawsze w szafkach coś tam syfiastego się znajdzie. Wystarczy za dużo stresu w robocie (a o to nie trudno) i chaps, coś słodkiego albo tłustego w ryju. Miałem już kontakt z R ponad pół roku temu (24 mg w ciągu ok 3 miechów), nagle stałem się odporny na zachcianki i te comfort foods.
Mam podobnie, jestem na tirzie. Zero potrzeby gównianych rzeczy, chociaż zdarza mi się zjeść jakieś ciastka lub czipsy od dzwona, ale potrafię się zatrzymac w 1/3-1/4 paczki, a kiedyś musiałem zamieść całą pakę 🙂
Cytat z Micronus data 1 lipca, 2026, 4:17 pmCytat z V data 14 maja, 2026, 4:03 am
- Mechanizm działania: Retatrutyd działa na receptory GLP-1, GIP i glukagonu, co wpływa na ośrodek nagrody w mózgu. Zmniejsza to nie tylko apetyt na jedzenie, ale również kompulsywne zachowania, w tym pociąg do alkoholu.
I tu chyba jest clue. Przynajmniej w moim przypadku. Pracuję zdalnie. Zawsze w szafkach coś tam syfiastego się znajdzie. Wystarczy za dużo stresu w robocie (a o to nie trudno) i chaps, coś słodkiego albo tłustego w ryju. Miałem już kontakt z R ponad pół roku temu (24 mg w ciągu ok 3 miechów), nagle stałem się odporny na zachcianki i te comfort foods.
Mam podobnie, jestem na tirzie. Zero potrzeby gównianych rzeczy, chociaż zdarza mi się zjeść jakieś ciastka lub czipsy od dzwona, ale potrafię się zatrzymac w 1/3-1/4 paczki, a kiedyś musiałem zamieść całą pakę 🙂