
Analogi glp1 u osób o prawidłowym BMI
Cytat z vvril data 22 września, 2026, 7:24 amWiększość badań glp1 dotyczy osób otyłych - gdzie jak wiemy wraz z redukcją masy ciała dochodzi do poprawy wielu parametrów (gospodarka cukrowa, lipidy, % Lean BM). Szukałem informacji na temat potencjalnych korzyści jakie mogą odnieść osoby o prawidłowej masie ciała lub po zakończonej redukcji. Czy jest zasadne stosowanie tego typu środków dla estetyki i utrzymania prawidłowej m.c. ; prozdrowotnie.
Koreańska metanaliza z 2024r : potwierdzono niewielki spadek masy ciała u osób szczupłych:
- Semaglutyd: średnia utrata masy ciała ok. −2,9 kg (0,5 mg) i −2,5 kg (1 mg).
- Tirzepatyd: −3,66 kg (5 mg), −6,96 kg (10 mg), −6,29 kg (15 mg).
- Liraglutyd (1,8 mg): metaanaliza −0,97 kg (95% CI: −1,47 do −0,23; I² = 0)
niestety mamy tylko całkowita utratę masy ciała bez zróżnicowania na % utraty tkanki mięśniowej
[https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4454808/]
U osób szczupłych także obserwowano wzrost wrażliwości na insulinę, efekt mocno indywidualny - odpowiedz na tego typu leki może być uwarunkowana genetycznie.
[https://synapse.koreamed.org/articles/1516090784]
Hamowanie łaknienia nie wymaga obecności otyłości , ale odpowiedź na lek jest inna u osób z nadmiarem tkanki tłuszczowej.
[https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC11144546/]
Potencjalne zagrożenia związane z nadużywaniem analogów glp1 przez osoby o normalnym bmi
- Zaburzenia psychiczne związane z odżywianiem - nadmierne restrykcje prowadzące do problemów zdrowotnych - zespol AFRID (https://centrumzaburzenodzywiania.pl/strefaspecjalisty/arfid-czym-wyroznia-sie-na-tle-innych-zaburzen-odzywiania/ )
- Duża utrata tkanki mięśniowej względem masy całkowitej (brak badan na tej populacji)
- Zapalenie trzustki, zaburzenie funkcjonowania woreczka żółciowego ( bardzo rzadkie działania niepożądane)
- Brak pozytywnego wpływu na lipidy, glukozę (nikt nie zbadał tego u osob o normalnym BMI - przytaczane przez naukowców na zasadzie anegdoty: jeżeli jest w normie to nie ma co poprawiać)
- Niedożywienie (za mało białka) i odwodnienie prowadzące do wyniszczenia organizmu.
Podsumowując: jest ogromna luka w badaniach naukowych, jeżeli chodzi o zastosowanie tego typu środków u osób zdrowych, aktywnych fizycznie, nie wspominając o microdosingu - gdzie wiele osób zgłasza pozytywne rezultaty bez skutków ubocznych. Kluczowe wydaje się zadbanie o utrzymanie beztłuszczowej masy ciała i odpowiedna podaż makroelementów oraz monitoring stanu zdrowia (badania).
PS) Jeżeli ktoś znajdzie jakiekolwiek badania związane z tematem , proszę o udostępnienie w wątku.
Większość badań glp1 dotyczy osób otyłych - gdzie jak wiemy wraz z redukcją masy ciała dochodzi do poprawy wielu parametrów (gospodarka cukrowa, lipidy, % Lean BM). Szukałem informacji na temat potencjalnych korzyści jakie mogą odnieść osoby o prawidłowej masie ciała lub po zakończonej redukcji. Czy jest zasadne stosowanie tego typu środków dla estetyki i utrzymania prawidłowej m.c. ; prozdrowotnie.
Koreańska metanaliza z 2024r : potwierdzono niewielki spadek masy ciała u osób szczupłych:
- Semaglutyd: średnia utrata masy ciała ok. −2,9 kg (0,5 mg) i −2,5 kg (1 mg).
- Tirzepatyd: −3,66 kg (5 mg), −6,96 kg (10 mg), −6,29 kg (15 mg).
- Liraglutyd (1,8 mg): metaanaliza −0,97 kg (95% CI: −1,47 do −0,23; I² = 0)
niestety mamy tylko całkowita utratę masy ciała bez zróżnicowania na % utraty tkanki mięśniowej
[https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4454808/]
U osób szczupłych także obserwowano wzrost wrażliwości na insulinę, efekt mocno indywidualny - odpowiedz na tego typu leki może być uwarunkowana genetycznie.
[https://synapse.koreamed.org/articles/1516090784]
Hamowanie łaknienia nie wymaga obecności otyłości , ale odpowiedź na lek jest inna u osób z nadmiarem tkanki tłuszczowej.
[https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC11144546/]
Potencjalne zagrożenia związane z nadużywaniem analogów glp1 przez osoby o normalnym bmi
- Zaburzenia psychiczne związane z odżywianiem - nadmierne restrykcje prowadzące do problemów zdrowotnych - zespol AFRID (https://centrumzaburzenodzywiania.pl/strefaspecjalisty/arfid-czym-wyroznia-sie-na-tle-innych-zaburzen-odzywiania/ )
- Duża utrata tkanki mięśniowej względem masy całkowitej (brak badan na tej populacji)
- Zapalenie trzustki, zaburzenie funkcjonowania woreczka żółciowego ( bardzo rzadkie działania niepożądane)
- Brak pozytywnego wpływu na lipidy, glukozę (nikt nie zbadał tego u osob o normalnym BMI - przytaczane przez naukowców na zasadzie anegdoty: jeżeli jest w normie to nie ma co poprawiać)
- Niedożywienie (za mało białka) i odwodnienie prowadzące do wyniszczenia organizmu.
Podsumowując: jest ogromna luka w badaniach naukowych, jeżeli chodzi o zastosowanie tego typu środków u osób zdrowych, aktywnych fizycznie, nie wspominając o microdosingu - gdzie wiele osób zgłasza pozytywne rezultaty bez skutków ubocznych. Kluczowe wydaje się zadbanie o utrzymanie beztłuszczowej masy ciała i odpowiedna podaż makroelementów oraz monitoring stanu zdrowia (badania).
PS) Jeżeli ktoś znajdzie jakiekolwiek badania związane z tematem , proszę o udostępnienie w wątku.
Cytat z Patka data 22 września, 2026, 8:14 amhej. Ja jestem właśnie taką osobą. BMI w normie (chociaż ogólnie nie uważam tego za dobry wyznacznik), treningi siłowe i cardio. Chcę zrzucić dość niewiele, max 6 kg myślę (bardziej patrzę na wymiary, więc tu ciężko powiedzieć). Zaczęłam przygodę, chociaż nie ukrywam, że trochę mam stresa.
Zdecydowałam się - nie ukrywam - z próżności. Przez styl życia nabawiłam się zaburzeń odżywiania. Dieta u mnie zrobiła się zero jedynkowa. Albo 100% zdrowo, albo jak zjem coś zakazanego, to mam napad objadania. Cały czas też jadłam mocno objętościowo (duże posiłki), żeby się najeść. I właśnie bałam się zjeść jakiegoś batona nie dlatego, że przytyję, tylko że się nim nie najem. robiłam te fit deserki, które gowno dają. Dlatego też zdecydowałam się na peptydy, żeby szybciej się najadać.
Pracowałam z psychodietetykiem i wiem, co powinnam zrobić, ale właśnie ta próżność mi nie pozwala. Zalecenia są takie, że istnieje duże prawdopodobieństwo przybrania na wadze, a już przytyłam i nie chcę więcej.
Na razie skutkiem ubocznym rety to zwiększone HR spoczynkowe (3-5 pkt), a podczas treningu sporo więcej - max HR o nawet 20, średnie 10-15. To mnie właśnie trochę niepokoi, bo treningi mam zawsze mocne, dodatkowo za niecałe dwa tyg. mam półmaraton. Ja z natury mam bardzo stałe ciśnienie i takie skoki źle na mnie wpływają. Zamówiłam retatrutyd zanim trafiłam tu na forum, a w moim przypadku bardziej polecana jest tirze (Problem z głodem i food noise).
Dziś powinna przyjść tirze. chciałam do końca pociągnąć retę, bo to tylko 5 mg, ale zastanawiam się, czy już nie przejść na tirze. Może ktoś coś podpowie? jesli zostanę do końca rety, to na pewno zmniejszę dawkę. Z tego, co czytałam wyższe HR przy tirze też może być, ale nie aż tak, jak w przypadku rety.
Na pewno nie chcę tego ciągnąć długo, deficyt też mam nadzieję, że będzie mały, żeby była siła na treningach i masa mięśniowa nie poleciała. Mam nadzieję, że uda mi się to w ok. 3 miesiące. Potem stopniowe wychodzenie. Ale zobaczymy…
hej. Ja jestem właśnie taką osobą. BMI w normie (chociaż ogólnie nie uważam tego za dobry wyznacznik), treningi siłowe i cardio. Chcę zrzucić dość niewiele, max 6 kg myślę (bardziej patrzę na wymiary, więc tu ciężko powiedzieć). Zaczęłam przygodę, chociaż nie ukrywam, że trochę mam stresa.
Zdecydowałam się - nie ukrywam - z próżności. Przez styl życia nabawiłam się zaburzeń odżywiania. Dieta u mnie zrobiła się zero jedynkowa. Albo 100% zdrowo, albo jak zjem coś zakazanego, to mam napad objadania. Cały czas też jadłam mocno objętościowo (duże posiłki), żeby się najeść. I właśnie bałam się zjeść jakiegoś batona nie dlatego, że przytyję, tylko że się nim nie najem. robiłam te fit deserki, które gowno dają. Dlatego też zdecydowałam się na peptydy, żeby szybciej się najadać.
Pracowałam z psychodietetykiem i wiem, co powinnam zrobić, ale właśnie ta próżność mi nie pozwala. Zalecenia są takie, że istnieje duże prawdopodobieństwo przybrania na wadze, a już przytyłam i nie chcę więcej.
Na razie skutkiem ubocznym rety to zwiększone HR spoczynkowe (3-5 pkt), a podczas treningu sporo więcej - max HR o nawet 20, średnie 10-15. To mnie właśnie trochę niepokoi, bo treningi mam zawsze mocne, dodatkowo za niecałe dwa tyg. mam półmaraton. Ja z natury mam bardzo stałe ciśnienie i takie skoki źle na mnie wpływają. Zamówiłam retatrutyd zanim trafiłam tu na forum, a w moim przypadku bardziej polecana jest tirze (Problem z głodem i food noise).
Dziś powinna przyjść tirze. chciałam do końca pociągnąć retę, bo to tylko 5 mg, ale zastanawiam się, czy już nie przejść na tirze. Może ktoś coś podpowie? jesli zostanę do końca rety, to na pewno zmniejszę dawkę. Z tego, co czytałam wyższe HR przy tirze też może być, ale nie aż tak, jak w przypadku rety.
Na pewno nie chcę tego ciągnąć długo, deficyt też mam nadzieję, że będzie mały, żeby była siła na treningach i masa mięśniowa nie poleciała. Mam nadzieję, że uda mi się to w ok. 3 miesiące. Potem stopniowe wychodzenie. Ale zobaczymy…
Cytat z vvril data 22 września, 2026, 9:32 amCytat z Patka data 22 września, 2026, 8:14 amhej. Ja jestem właśnie taką osobą. BMI w normie (chociaż ogólnie nie uważam tego za dobry wyznacznik), treningi siłowe i cardio. Chcę zrzucić dość niewiele, max 6 kg myślę (bardziej patrzę na wymiary, więc tu ciężko powiedzieć). Zaczęłam przygodę, chociaż nie ukrywam, że trochę mam stresa.
Zdecydowałam się - nie ukrywam - z próżności. Przez styl życia nabawiłam się zaburzeń odżywiania. Dieta u mnie zrobiła się zero jedynkowa. Albo 100% zdrowo, albo jak zjem coś zakazanego, to mam napad objadania. Cały czas też jadłam mocno objętościowo (duże posiłki), żeby się najeść. I właśnie bałam się zjeść jakiegoś batona nie dlatego, że przytyję, tylko że się nim nie najem. robiłam te fit deserki, które gowno dają. Dlatego też zdecydowałam się na peptydy, żeby szybciej się najadać.
Pracowałam z psychodietetykiem i wiem, co powinnam zrobić, ale właśnie ta próżność mi nie pozwala. Zalecenia są takie, że istnieje duże prawdopodobieństwo przybrania na wadze, a już przytyłam i nie chcę więcej.
Na razie skutkiem ubocznym rety to zwiększone HR spoczynkowe (3-5 pkt), a podczas treningu sporo więcej - max HR o nawet 20, średnie 10-15. To mnie właśnie trochę niepokoi, bo treningi mam zawsze mocne, dodatkowo za niecałe dwa tyg. mam półmaraton. Ja z natury mam bardzo stałe ciśnienie i takie skoki źle na mnie wpływają. Zamówiłam retatrutyd zanim trafiłam tu na forum, a w moim przypadku bardziej polecana jest tirze (Problem z głodem i food noise).
Dziś powinna przyjść tirze. chciałam do końca pociągnąć retę, bo to tylko 5 mg, ale zastanawiam się, czy już nie przejść na tirze. Może ktoś coś podpowie? jesli zostanę do końca rety, to na pewno zmniejszę dawkę. Z tego, co czytałam wyższe HR przy tirze też może być, ale nie aż tak, jak w przypadku rety.
Na pewno nie chcę tego ciągnąć długo, deficyt też mam nadzieję, że będzie mały, żeby była siła na treningach i masa mięśniowa nie poleciała. Mam nadzieję, że uda mi się to w ok. 3 miesiące. Potem stopniowe wychodzenie. Ale zobaczymy…
U mnie HR spoczynkowe na recie srednio 10 jednostek do góry, a 95% aktywnosci to wytrzymałość- głównie trail bieganie ( zaniedbany trening silowy) pojawia sie tez hipotonia ortostatyczna - zawroty glowy przy pionizacji. Powoli rozkminiam jak wyjsc z redukcji bez wiekszych zaburzen odzywiania niz wczesniej😄
Cytat z Patka data 22 września, 2026, 8:14 amhej. Ja jestem właśnie taką osobą. BMI w normie (chociaż ogólnie nie uważam tego za dobry wyznacznik), treningi siłowe i cardio. Chcę zrzucić dość niewiele, max 6 kg myślę (bardziej patrzę na wymiary, więc tu ciężko powiedzieć). Zaczęłam przygodę, chociaż nie ukrywam, że trochę mam stresa.
Zdecydowałam się - nie ukrywam - z próżności. Przez styl życia nabawiłam się zaburzeń odżywiania. Dieta u mnie zrobiła się zero jedynkowa. Albo 100% zdrowo, albo jak zjem coś zakazanego, to mam napad objadania. Cały czas też jadłam mocno objętościowo (duże posiłki), żeby się najeść. I właśnie bałam się zjeść jakiegoś batona nie dlatego, że przytyję, tylko że się nim nie najem. robiłam te fit deserki, które gowno dają. Dlatego też zdecydowałam się na peptydy, żeby szybciej się najadać.
Pracowałam z psychodietetykiem i wiem, co powinnam zrobić, ale właśnie ta próżność mi nie pozwala. Zalecenia są takie, że istnieje duże prawdopodobieństwo przybrania na wadze, a już przytyłam i nie chcę więcej.
Na razie skutkiem ubocznym rety to zwiększone HR spoczynkowe (3-5 pkt), a podczas treningu sporo więcej - max HR o nawet 20, średnie 10-15. To mnie właśnie trochę niepokoi, bo treningi mam zawsze mocne, dodatkowo za niecałe dwa tyg. mam półmaraton. Ja z natury mam bardzo stałe ciśnienie i takie skoki źle na mnie wpływają. Zamówiłam retatrutyd zanim trafiłam tu na forum, a w moim przypadku bardziej polecana jest tirze (Problem z głodem i food noise).
Dziś powinna przyjść tirze. chciałam do końca pociągnąć retę, bo to tylko 5 mg, ale zastanawiam się, czy już nie przejść na tirze. Może ktoś coś podpowie? jesli zostanę do końca rety, to na pewno zmniejszę dawkę. Z tego, co czytałam wyższe HR przy tirze też może być, ale nie aż tak, jak w przypadku rety.
Na pewno nie chcę tego ciągnąć długo, deficyt też mam nadzieję, że będzie mały, żeby była siła na treningach i masa mięśniowa nie poleciała. Mam nadzieję, że uda mi się to w ok. 3 miesiące. Potem stopniowe wychodzenie. Ale zobaczymy…
U mnie HR spoczynkowe na recie srednio 10 jednostek do góry, a 95% aktywnosci to wytrzymałość- głównie trail bieganie ( zaniedbany trening silowy) pojawia sie tez hipotonia ortostatyczna - zawroty glowy przy pionizacji. Powoli rozkminiam jak wyjsc z redukcji bez wiekszych zaburzen odzywiania niz wczesniej😄
Cytat z Patka data 22 września, 2026, 10:33 amA podczas biegania też wyższe HR? Albo odczuwasz jakieś inne dolegliwości podczas samego biegania? Mnie właśnie to bieganie bardziej martei. O ile na siłowym to sobie mogę wydłużyć przerwy,to podczas biegu średnio o to :p dziś na treningu nóg momentami widziałam gwiazdy i dosłownie ze mnie kapało. Nawet nie miałam sił na zwykły chód na bieżni.
jutro mi wypada tempo run, ale pewnie skończy się na easy 😂
A podczas biegania też wyższe HR? Albo odczuwasz jakieś inne dolegliwości podczas samego biegania? Mnie właśnie to bieganie bardziej martei. O ile na siłowym to sobie mogę wydłużyć przerwy,to podczas biegu średnio o to :p dziś na treningu nóg momentami widziałam gwiazdy i dosłownie ze mnie kapało. Nawet nie miałam sił na zwykły chód na bieżni.
jutro mi wypada tempo run, ale pewnie skończy się na easy 😂
Cytat z Anikaqq data 22 września, 2026, 3:39 pmCytat z Patka data 22 września, 2026, 8:14 amhej. Ja jestem właśnie taką osobą. BMI w normie (chociaż ogólnie nie uważam tego za dobry wyznacznik), treningi siłowe i cardio. Chcę zrzucić dość niewiele, max 6 kg myślę (bardziej patrzę na wymiary, więc tu ciężko powiedzieć). Zaczęłam przygodę, chociaż nie ukrywam, że trochę mam stresa.
Zdecydowałam się - nie ukrywam - z próżności. Przez styl życia nabawiłam się zaburzeń odżywiania. Dieta u mnie zrobiła się zero jedynkowa. Albo 100% zdrowo, albo jak zjem coś zakazanego, to mam napad objadania. Cały czas też jadłam mocno objętościowo (duże posiłki), żeby się najeść. I właśnie bałam się zjeść jakiegoś batona nie dlatego, że przytyję, tylko że się nim nie najem. robiłam te fit deserki, które gowno dają. Dlatego też zdecydowałam się na peptydy, żeby szybciej się najadać.
Pracowałam z psychodietetykiem i wiem, co powinnam zrobić, ale właśnie ta próżność mi nie pozwala. Zalecenia są takie, że istnieje duże prawdopodobieństwo przybrania na wadze, a już przytyłam i nie chcę więcej.
Na razie skutkiem ubocznym rety to zwiększone HR spoczynkowe (3-5 pkt), a podczas treningu sporo więcej - max HR o nawet 20, średnie 10-15. To mnie właśnie trochę niepokoi, bo treningi mam zawsze mocne, dodatkowo za niecałe dwa tyg. mam półmaraton. Ja z natury mam bardzo stałe ciśnienie i takie skoki źle na mnie wpływają. Zamówiłam retatrutyd zanim trafiłam tu na forum, a w moim przypadku bardziej polecana jest tirze (Problem z głodem i food noise).
Dziś powinna przyjść tirze. chciałam do końca pociągnąć retę, bo to tylko 5 mg, ale zastanawiam się, czy już nie przejść na tirze. Może ktoś coś podpowie? jesli zostanę do końca rety, to na pewno zmniejszę dawkę. Z tego, co czytałam wyższe HR przy tirze też może być, ale nie aż tak, jak w przypadku rety.
Na pewno nie chcę tego ciągnąć długo, deficyt też mam nadzieję, że będzie mały, żeby była siła na treningach i masa mięśniowa nie poleciała. Mam nadzieję, że uda mi się to w ok. 3 miesiące. Potem stopniowe wychodzenie. Ale zobaczymy…
A nie chcesz zwiększać tirze z jednoczesnym schodzeniem z rety? Na moje "logiczne" myślenie to byłaby najlepsza opcja. Wiele ludzi i tak łączy oba środki. U mnie za to odwrotna sytuacja. Jestem na tirze, ale testuję retę w penie od ad labs, więc postanowiłam dodać 0.5 mg rety i zmniejszyć tirze
Cytat z Patka data 22 września, 2026, 8:14 amhej. Ja jestem właśnie taką osobą. BMI w normie (chociaż ogólnie nie uważam tego za dobry wyznacznik), treningi siłowe i cardio. Chcę zrzucić dość niewiele, max 6 kg myślę (bardziej patrzę na wymiary, więc tu ciężko powiedzieć). Zaczęłam przygodę, chociaż nie ukrywam, że trochę mam stresa.
Zdecydowałam się - nie ukrywam - z próżności. Przez styl życia nabawiłam się zaburzeń odżywiania. Dieta u mnie zrobiła się zero jedynkowa. Albo 100% zdrowo, albo jak zjem coś zakazanego, to mam napad objadania. Cały czas też jadłam mocno objętościowo (duże posiłki), żeby się najeść. I właśnie bałam się zjeść jakiegoś batona nie dlatego, że przytyję, tylko że się nim nie najem. robiłam te fit deserki, które gowno dają. Dlatego też zdecydowałam się na peptydy, żeby szybciej się najadać.
Pracowałam z psychodietetykiem i wiem, co powinnam zrobić, ale właśnie ta próżność mi nie pozwala. Zalecenia są takie, że istnieje duże prawdopodobieństwo przybrania na wadze, a już przytyłam i nie chcę więcej.
Na razie skutkiem ubocznym rety to zwiększone HR spoczynkowe (3-5 pkt), a podczas treningu sporo więcej - max HR o nawet 20, średnie 10-15. To mnie właśnie trochę niepokoi, bo treningi mam zawsze mocne, dodatkowo za niecałe dwa tyg. mam półmaraton. Ja z natury mam bardzo stałe ciśnienie i takie skoki źle na mnie wpływają. Zamówiłam retatrutyd zanim trafiłam tu na forum, a w moim przypadku bardziej polecana jest tirze (Problem z głodem i food noise).
Dziś powinna przyjść tirze. chciałam do końca pociągnąć retę, bo to tylko 5 mg, ale zastanawiam się, czy już nie przejść na tirze. Może ktoś coś podpowie? jesli zostanę do końca rety, to na pewno zmniejszę dawkę. Z tego, co czytałam wyższe HR przy tirze też może być, ale nie aż tak, jak w przypadku rety.
Na pewno nie chcę tego ciągnąć długo, deficyt też mam nadzieję, że będzie mały, żeby była siła na treningach i masa mięśniowa nie poleciała. Mam nadzieję, że uda mi się to w ok. 3 miesiące. Potem stopniowe wychodzenie. Ale zobaczymy…
A nie chcesz zwiększać tirze z jednoczesnym schodzeniem z rety? Na moje "logiczne" myślenie to byłaby najlepsza opcja. Wiele ludzi i tak łączy oba środki. U mnie za to odwrotna sytuacja. Jestem na tirze, ale testuję retę w penie od ad labs, więc postanowiłam dodać 0.5 mg rety i zmniejszyć tirze
Cytat z Patka data 22 września, 2026, 4:22 pmMyślałam o tym, ale za bardzo nie wiem, jak podejść do tego łączenia, żeby nie namieszać. Po recie na razie prócz wyższego HR i gorszego snu nie czuję różnicy. Jak się chciało jeść, tak się chce. Dlatego zejście do samego tirze mnie kusi, nic więcej prócz zmniejszenia głodu nie potrzebuję 😅
Myślałam o tym, ale za bardzo nie wiem, jak podejść do tego łączenia, żeby nie namieszać. Po recie na razie prócz wyższego HR i gorszego snu nie czuję różnicy. Jak się chciało jeść, tak się chce. Dlatego zejście do samego tirze mnie kusi, nic więcej prócz zmniejszenia głodu nie potrzebuję 😅
Cytat z Anikaqq data 22 września, 2026, 4:44 pmCytat z Patka data 22 września, 2026, 4:22 pmMyślałam o tym, ale za bardzo nie wiem, jak podejść do tego łączenia, żeby nie namieszać. Po recie na razie prócz wyższego HR i gorszego snu nie czuję różnicy. Jak się chciało jeść, tak się chce. Dlatego zejście do samego tirze mnie kusi, nic więcej prócz zmniejszenia głodu nie potrzebuję 😅
Skoro Twój organizm jest już przyzwyczajony do glp to zawsze możesz wlecieć na 2.5 mg tirze i jakas mikro dawka rety, żeby nie odcinać tak nagle, tym bardziej, że masz jeszcze trochę w fiolce. Też mam prawidłowe BMI i tez spanie na glp jest tragiczne. Nie mam jakiegoś nagłego hamowania apetytu, jem normalnie, ale już nie myślę o jedzeniu. No i 3 kg mniej na wadze, co było dla mnie nierealne, nawet jak trenowałam 2 razy dziennie 6 razy w tygodniu aż do porzygu
Cytat z Patka data 22 września, 2026, 4:22 pmMyślałam o tym, ale za bardzo nie wiem, jak podejść do tego łączenia, żeby nie namieszać. Po recie na razie prócz wyższego HR i gorszego snu nie czuję różnicy. Jak się chciało jeść, tak się chce. Dlatego zejście do samego tirze mnie kusi, nic więcej prócz zmniejszenia głodu nie potrzebuję 😅
Skoro Twój organizm jest już przyzwyczajony do glp to zawsze możesz wlecieć na 2.5 mg tirze i jakas mikro dawka rety, żeby nie odcinać tak nagle, tym bardziej, że masz jeszcze trochę w fiolce. Też mam prawidłowe BMI i tez spanie na glp jest tragiczne. Nie mam jakiegoś nagłego hamowania apetytu, jem normalnie, ale już nie myślę o jedzeniu. No i 3 kg mniej na wadze, co było dla mnie nierealne, nawet jak trenowałam 2 razy dziennie 6 razy w tygodniu aż do porzygu
Cytat z habz data 22 września, 2026, 4:52 pmWg mnie łączenie Tirza i Rety nie bardzo ma sens, ponieważ oddziałują na te same 2 receptory.
U mnie decyzja o wykorzystaniu GLP-1 była podyktowana nie tyle niezdrową wagą, chociaż BMI było w początkach nadwagi, co zdecydowanie pozytywnym wpływie na food noise i niezdrowe relacje z jedzeniem spowodowane stresem, które zostały uregulowane bardzo szybko.
Zalety Rety - mniejsze zmęczenie, więcej energii
Wady Rety - zwiększone tętno o ok 10bpm, więc sporo
Zalety Tirza - mocne regulowanie zachowań związanych ze szlakami dopaminergiczny mi
Wady Tirza - swym działaniem potrafi wdusic w ziemię i odbierać sporo energii i werwy.
Nie wiem który jest lepszy, pewnie zostanę przy minimalnej dawce Tirza docelowo. Nie testowałem jeszcze Cagri, natomiast GLP-1 mają dużo potencjalnych, badanych właśnie dodatkowych korzyści dla gospodarki cukrowej, nerek, mózgu, psychiki, że nie zamierzam na dziś z nich schodzić. Nie sądzę bym przesadził mówiąc,.że robi się z nich lek na długowieczność.
Wg mnie łączenie Tirza i Rety nie bardzo ma sens, ponieważ oddziałują na te same 2 receptory.
U mnie decyzja o wykorzystaniu GLP-1 była podyktowana nie tyle niezdrową wagą, chociaż BMI było w początkach nadwagi, co zdecydowanie pozytywnym wpływie na food noise i niezdrowe relacje z jedzeniem spowodowane stresem, które zostały uregulowane bardzo szybko.
Zalety Rety - mniejsze zmęczenie, więcej energii
Wady Rety - zwiększone tętno o ok 10bpm, więc sporo
Zalety Tirza - mocne regulowanie zachowań związanych ze szlakami dopaminergiczny mi
Wady Tirza - swym działaniem potrafi wdusic w ziemię i odbierać sporo energii i werwy.
Nie wiem który jest lepszy, pewnie zostanę przy minimalnej dawce Tirza docelowo. Nie testowałem jeszcze Cagri, natomiast GLP-1 mają dużo potencjalnych, badanych właśnie dodatkowych korzyści dla gospodarki cukrowej, nerek, mózgu, psychiki, że nie zamierzam na dziś z nich schodzić. Nie sądzę bym przesadził mówiąc,.że robi się z nich lek na długowieczność.
Cytat z vvril data 22 września, 2026, 7:39 pmCytat z Patka data 22 września, 2026, 10:33 amA podczas biegania też wyższe HR? Albo odczuwasz jakieś inne dolegliwości podczas samego biegania? Mnie właśnie to bieganie bardziej martei. O ile na siłowym to sobie mogę wydłużyć przerwy,to podczas biegu średnio o to :p dziś na treningu nóg momentami widziałam gwiazdy i dosłownie ze mnie kapało. Nawet nie miałam sił na zwykły chód na bieżni.
jutro mi wypada tempo run, ale pewnie skończy się na easy 😂Podczas biegania -spoko funkcjonalne wszystkie zakresy bez zwyżek, może deficyt za duży ? albo dawka... skoro odcina. Wrzuciłbym węglowodany do picia podczas treningu
Cytat z Patka data 22 września, 2026, 10:33 amA podczas biegania też wyższe HR? Albo odczuwasz jakieś inne dolegliwości podczas samego biegania? Mnie właśnie to bieganie bardziej martei. O ile na siłowym to sobie mogę wydłużyć przerwy,to podczas biegu średnio o to :p dziś na treningu nóg momentami widziałam gwiazdy i dosłownie ze mnie kapało. Nawet nie miałam sił na zwykły chód na bieżni.
jutro mi wypada tempo run, ale pewnie skończy się na easy 😂
Podczas biegania -spoko funkcjonalne wszystkie zakresy bez zwyżek, może deficyt za duży ? albo dawka... skoro odcina. Wrzuciłbym węglowodany do picia podczas treningu
Cytat z Patka data 23 września, 2026, 11:59 amCytat z vvril data 22 września, 2026, 7:39 pmCytat z Patka data 22 września, 2026, 10:33 amA podczas biegania też wyższe HR? Albo odczuwasz jakieś inne dolegliwości podczas samego biegania? Mnie właśnie to bieganie bardziej martei. O ile na siłowym to sobie mogę wydłużyć przerwy,to podczas biegu średnio o to :p dziś na treningu nóg momentami widziałam gwiazdy i dosłownie ze mnie kapało. Nawet nie miałam sił na zwykły chód na bieżni.
jutro mi wypada tempo run, ale pewnie skończy się na easy 😂Podczas biegania -spoko funkcjonalne wszystkie zakresy bez zwyżek, może deficyt za duży ? albo dawka... skoro odcina. Wrzuciłbym węglowodany do picia podczas treningu
Ja nie schodzę poniżej 2000 kcal dziennie i bardzo pilnuję makro. Dziś np. Dobrze mi się biegało, tętno normalne i dobry sen, tylko wlasnie pewnie peptyd sie „wypłukał”. Wczoraj podałam kolejną retę, ale kolejna to już na pewno tirze lub mix, żeby retę wykończyć
Ale wracając do głównego wątku, to zastanawia mnie kwestia:
„Duża utrata tkanki mięśniowej względem masy całkowitej (brak badan na tej populacji)”
czyli u osób otyłych to się wydarza, a u osób szczupłych jeszcze nie wiadomo? I peptydy mają wpływ bezpośredni, czy pośredni (mało kcal zwłaszcza z białka, brak bodźca siłowego)? Nie do kinca rozumiem, jakby to miało wpływać bezpośrednio na nadmierne spalanie mięśni
Cytat z vvril data 22 września, 2026, 7:39 pmCytat z Patka data 22 września, 2026, 10:33 amA podczas biegania też wyższe HR? Albo odczuwasz jakieś inne dolegliwości podczas samego biegania? Mnie właśnie to bieganie bardziej martei. O ile na siłowym to sobie mogę wydłużyć przerwy,to podczas biegu średnio o to :p dziś na treningu nóg momentami widziałam gwiazdy i dosłownie ze mnie kapało. Nawet nie miałam sił na zwykły chód na bieżni.
jutro mi wypada tempo run, ale pewnie skończy się na easy 😂Podczas biegania -spoko funkcjonalne wszystkie zakresy bez zwyżek, może deficyt za duży ? albo dawka... skoro odcina. Wrzuciłbym węglowodany do picia podczas treningu
Ja nie schodzę poniżej 2000 kcal dziennie i bardzo pilnuję makro. Dziś np. Dobrze mi się biegało, tętno normalne i dobry sen, tylko wlasnie pewnie peptyd sie „wypłukał”. Wczoraj podałam kolejną retę, ale kolejna to już na pewno tirze lub mix, żeby retę wykończyć
Ale wracając do głównego wątku, to zastanawia mnie kwestia:
„Duża utrata tkanki mięśniowej względem masy całkowitej (brak badan na tej populacji)”
czyli u osób otyłych to się wydarza, a u osób szczupłych jeszcze nie wiadomo? I peptydy mają wpływ bezpośredni, czy pośredni (mało kcal zwłaszcza z białka, brak bodźca siłowego)? Nie do kinca rozumiem, jakby to miało wpływać bezpośrednio na nadmierne spalanie mięśni
Cytat z MartineZ data 23 września, 2026, 12:13 pmDeficyt kaloryczny praktycznie zawsze powoduje spalanie mięśni, w większym lub mniejszym stopniu. Przy odpowiedniej podaży makro i treningu oporowym można ten efekt zniwelować, podobnie stosując łagodne anaboliki (ostaryna np)
Deficyt kaloryczny praktycznie zawsze powoduje spalanie mięśni, w większym lub mniejszym stopniu. Przy odpowiedniej podaży makro i treningu oporowym można ten efekt zniwelować, podobnie stosując łagodne anaboliki (ostaryna np)
Cytat z vvril data 23 września, 2026, 2:34 pmCytat z Patka data 23 września, 2026, 11:59 amCytat z vvril data 22 września, 2026, 7:39 pmCytat z Patka data 22 września, 2026, 10:33 amA podczas biegania też wyższe HR? Albo odczuwasz jakieś inne dolegliwości podczas samego biegania? Mnie właśnie to bieganie bardziej martei. O ile na siłowym to sobie mogę wydłużyć przerwy,to podczas biegu średnio o to :p dziś na treningu nóg momentami widziałam gwiazdy i dosłownie ze mnie kapało. Nawet nie miałam sił na zwykły chód na bieżni.
jutro mi wypada tempo run, ale pewnie skończy się na easy 😂Podczas biegania -spoko funkcjonalne wszystkie zakresy bez zwyżek, może deficyt za duży ? albo dawka... skoro odcina. Wrzuciłbym węglowodany do picia podczas treningu
Ja nie schodzę poniżej 2000 kcal dziennie i bardzo pilnuję makro. Dziś np. Dobrze mi się biegało, tętno normalne i dobry sen, tylko wlasnie pewnie peptyd sie „wypłukał”. Wczoraj podałam kolejną retę, ale kolejna to już na pewno tirze lub mix, żeby retę wykończyć
Ale wracając do głównego wątku, to zastanawia mnie kwestia:
„Duża utrata tkanki mięśniowej względem masy całkowitej (brak badan na tej populacji)”
czyli u osób otyłych to się wydarza, a u osób szczupłych jeszcze nie wiadomo? I peptydy mają wpływ bezpośredni, czy pośredni (mało kcal zwłaszcza z białka, brak bodźca siłowego)? Nie do kinca rozumiem, jakby to miało wpływać bezpośrednio na nadmierne spalanie mięśni
Tłumaczono to tym że przy mniejszej ilosci tkanki tluszczowej bedac w deficycie bedziemy spalać proporcjonalnie wiecej mięśni na kg utraty masy ciała niz u osoby otyłej. Niestety nikt tego nie zbadał dokładnie jak jest na glp1 u osob szczuplych, bo to nie grupa docelowa przy rejestracji tych środków😏... Jedyne badanie trwa tu i teraz 😉
Cytat z Patka data 23 września, 2026, 11:59 amCytat z vvril data 22 września, 2026, 7:39 pmCytat z Patka data 22 września, 2026, 10:33 amA podczas biegania też wyższe HR? Albo odczuwasz jakieś inne dolegliwości podczas samego biegania? Mnie właśnie to bieganie bardziej martei. O ile na siłowym to sobie mogę wydłużyć przerwy,to podczas biegu średnio o to :p dziś na treningu nóg momentami widziałam gwiazdy i dosłownie ze mnie kapało. Nawet nie miałam sił na zwykły chód na bieżni.
jutro mi wypada tempo run, ale pewnie skończy się na easy 😂Podczas biegania -spoko funkcjonalne wszystkie zakresy bez zwyżek, może deficyt za duży ? albo dawka... skoro odcina. Wrzuciłbym węglowodany do picia podczas treningu
Ja nie schodzę poniżej 2000 kcal dziennie i bardzo pilnuję makro. Dziś np. Dobrze mi się biegało, tętno normalne i dobry sen, tylko wlasnie pewnie peptyd sie „wypłukał”. Wczoraj podałam kolejną retę, ale kolejna to już na pewno tirze lub mix, żeby retę wykończyć
Ale wracając do głównego wątku, to zastanawia mnie kwestia:
„Duża utrata tkanki mięśniowej względem masy całkowitej (brak badan na tej populacji)”
czyli u osób otyłych to się wydarza, a u osób szczupłych jeszcze nie wiadomo? I peptydy mają wpływ bezpośredni, czy pośredni (mało kcal zwłaszcza z białka, brak bodźca siłowego)? Nie do kinca rozumiem, jakby to miało wpływać bezpośrednio na nadmierne spalanie mięśni
Tłumaczono to tym że przy mniejszej ilosci tkanki tluszczowej bedac w deficycie bedziemy spalać proporcjonalnie wiecej mięśni na kg utraty masy ciała niz u osoby otyłej. Niestety nikt tego nie zbadał dokładnie jak jest na glp1 u osob szczuplych, bo to nie grupa docelowa przy rejestracji tych środków😏... Jedyne badanie trwa tu i teraz 😉
Cytat z habz data 23 września, 2026, 6:48 pmCytat z Patka data 23 września, 2026, 11:59 amAle wracając do głównego wątku, to zastanawia mnie kwestia:
„Duża utrata tkanki mięśniowej względem masy całkowitej (brak badan na tej populacji)”
czyli u osób otyłych to się wydarza, a u osób szczupłych jeszcze nie wiadomo? I peptydy mają wpływ bezpośredni, czy pośredni (mało kcal zwłaszcza z białka, brak bodźca siłowego)? Nie do kinca rozumiem, jakby to miało wpływać bezpośrednio na nadmierne spalanie mięśni
Spalanie tkanki tłuszczowej generalnie ma bardzo podobny mechanizm u całości populacji.
U osób nieotyłych może być nasilone spalanie mięśni, szczególnie bez ćwiczeń, bo organizm nie ma dużo surowca (tłuszczu), po który może łatwo sięgać.
Natomiast z drugiej strony, takie osoby mają dużo lepsza gospodarkę hormonalną i glukozową, więc trochę się to bilansuje.
Z trzeciej strony, Reta działa na receptory glukagonowy również w spoczynku, nie mając zasobów tłuszczu i mając uszczuplone zasoby glikogenu w mięśniach i wątrobie, sięgnie po mięśnie jako łatwe paliwo.
Tirz będzie lepszym wyborem, bo nie ma tego komponentu.
Cytat z Patka data 23 września, 2026, 11:59 am
Ale wracając do głównego wątku, to zastanawia mnie kwestia:
„Duża utrata tkanki mięśniowej względem masy całkowitej (brak badan na tej populacji)”
czyli u osób otyłych to się wydarza, a u osób szczupłych jeszcze nie wiadomo? I peptydy mają wpływ bezpośredni, czy pośredni (mało kcal zwłaszcza z białka, brak bodźca siłowego)? Nie do kinca rozumiem, jakby to miało wpływać bezpośrednio na nadmierne spalanie mięśni
Spalanie tkanki tłuszczowej generalnie ma bardzo podobny mechanizm u całości populacji.
U osób nieotyłych może być nasilone spalanie mięśni, szczególnie bez ćwiczeń, bo organizm nie ma dużo surowca (tłuszczu), po który może łatwo sięgać.
Natomiast z drugiej strony, takie osoby mają dużo lepsza gospodarkę hormonalną i glukozową, więc trochę się to bilansuje.
Z trzeciej strony, Reta działa na receptory glukagonowy również w spoczynku, nie mając zasobów tłuszczu i mając uszczuplone zasoby glikogenu w mięśniach i wątrobie, sięgnie po mięśnie jako łatwe paliwo.
Tirz będzie lepszym wyborem, bo nie ma tego komponentu.