Witam
Cytat z Calivri data 23 października, 2026, 3:03 pmSwoją przygodę z odchudzaniem zacząłem we wrześniu 2025 roku za poleceniem młodego lekarza, który nie patrzył na mnie jak większość "mniej jeść". Przebadał jak się tylko dało i po wywiadzie stwierdził że warto spróbować Wegovy (semaglutyd). W ciągu trzech miesięcy schudlem ze 120kg na 100kg ale muszę przyznać że przeginałem wtedy bo jednak cena leku mnie motywowała. Zacząłem odczuwać głód i czwarty miesiąc odpuściłem, bo 1200zł za miesięczną kurację to było dla mnie za dużo. W kolejne 9 miesięcy przytyłem 10kg mimo że starałem się pilnować. No ale jest jak jest, grubas ciągle siedzi w głowie.
Jakoś we wrześniu gdzieś mi migneły peptydy. Pierwsze zamówiłem z adlabs, 10mg rety, którą w sumie z podstawową wiedzą podzieliłem na 1/2/2/2/2 mg na tydzień i po 5 tygodniach z wagi zeszło 6kg. Nie odczuwałem żadnych efektów ubocznych poza uciskiem w żołądku, jak po przejedzenie - do zaakceptowania.
Później skądś odkryłem was (chyba wykop) i kupiłem od Bartka 40mg rety. Wskoczyłem na 4mg na tydzien jak na razie. Po pierwszej dawce brak efektów ubocznych. Po drugiej dawce odczuwam na nogach nadwrażliwość skóry ale nie jest to jakoś bardzo drażniące. 4mg tygodniowo nie pozwalają mi zjeść więcej niż lekkie śniadanie i późny obiad w małej porcji.
W tej chwili mam na liczniku -9kg w 7 tygodni.
Swoją przygodę z odchudzaniem zacząłem we wrześniu 2025 roku za poleceniem młodego lekarza, który nie patrzył na mnie jak większość "mniej jeść". Przebadał jak się tylko dało i po wywiadzie stwierdził że warto spróbować Wegovy (semaglutyd). W ciągu trzech miesięcy schudlem ze 120kg na 100kg ale muszę przyznać że przeginałem wtedy bo jednak cena leku mnie motywowała. Zacząłem odczuwać głód i czwarty miesiąc odpuściłem, bo 1200zł za miesięczną kurację to było dla mnie za dużo. W kolejne 9 miesięcy przytyłem 10kg mimo że starałem się pilnować. No ale jest jak jest, grubas ciągle siedzi w głowie.
Jakoś we wrześniu gdzieś mi migneły peptydy. Pierwsze zamówiłem z adlabs, 10mg rety, którą w sumie z podstawową wiedzą podzieliłem na 1/2/2/2/2 mg na tydzień i po 5 tygodniach z wagi zeszło 6kg. Nie odczuwałem żadnych efektów ubocznych poza uciskiem w żołądku, jak po przejedzenie - do zaakceptowania.
Później skądś odkryłem was (chyba wykop) i kupiłem od Bartka 40mg rety. Wskoczyłem na 4mg na tydzien jak na razie. Po pierwszej dawce brak efektów ubocznych. Po drugiej dawce odczuwam na nogach nadwrażliwość skóry ale nie jest to jakoś bardzo drażniące. 4mg tygodniowo nie pozwalają mi zjeść więcej niż lekkie śniadanie i późny obiad w małej porcji.
W tej chwili mam na liczniku -9kg w 7 tygodni.
Cytat z V data 23 października, 2026, 7:04 pmGratuluję. Myślę że to dobry wynik.
Ja się zatrzymałem, tzn. ani już nienchudnę, ani nie tyję. Tylko sylwetka optycznie mi się poprawia u sika rośnie. Trochę w tym mojej winy, bo jednak powinienem bardziej schudnąć.
Pozytywne skutki Retatrutydu to calkowite rzucenie palenia (wcześniej rzucałem i wracałem),.oraz prawie całkowita rezygnacja z alkoholu - teraz zdarza mi się poć tylko na imprezach i nie każdej 🙂
Gratuluję. Myślę że to dobry wynik.
Ja się zatrzymałem, tzn. ani już nienchudnę, ani nie tyję. Tylko sylwetka optycznie mi się poprawia u sika rośnie. Trochę w tym mojej winy, bo jednak powinienem bardziej schudnąć.
Pozytywne skutki Retatrutydu to calkowite rzucenie palenia (wcześniej rzucałem i wracałem),.oraz prawie całkowita rezygnacja z alkoholu - teraz zdarza mi się poć tylko na imprezach i nie każdej 🙂