Please or Zarejestruj się to create posts and topics.

Od 21 do nawet 46 proc. mężczyzn w Polsce wykazuje objawy depresji - badanie 2026

Page 1 of 2Next

Badanie przeprowadziły dr Ewa Jarczewska-Gerc oraz dr Magdalena Nowicka z Wydziału Psychologii w Warszawie Uniwersytetu SWPS. W celu oceny stanu psychicznego badanych wykorzystano cztery narzędzia pomiarowe: dwa klasyczne (PHQ-9 oraz BDI) oraz dwa opracowane pod kątem symptomów specyficznych dla mężczyzn (MDRS-22 i GSDS-26).

W przypadku testów tradycyjnych odsetek mężczyzn wykazujących symptomy depresji wyniósł 21 proc. (PHQ-9) oraz 37 proc. (BDI). Z kolei narzędzia uwzględniające męską specyfikę objawów pokazały znacznie wyższe wartości: 41 proc. (MDRS-22) oraz 46 proc. (GSDS-26). Oznacza to, że – w zależności od przyjętej metody oceny – symptomy depresji występują u od co piątego do niemal co drugiego polskiego mężczyzny.

  1. Pełna treść: https://swps.pl/centrum-prasowe/informacje-prasowe/39035-badanie-naukowczyn-z-uniwersytetu-swps-prawie-polowa-mezczyzn-w-polsce-moze-wykazywac-symptomy-depresji

 

vvril and wiktor92 have reacted to this post.
vvrilwiktor92
20% zniżki w Ad Labs https://www.ad-labs.pl/ po wpisaniu kodu pink20

Cóż, bujam się z objawami depresji kilkanaście lat - w pewnym momencie stwierdziłem, że tak już mam i będę mieć. Bywa lepiej, bywa gorzej.. życie po prostu

Współczuję. Trochę się tym interesowałem chociaż w moim przypadku na depresję sam ciężką pracą zapracowałem - nieświadomie, ale jednak. Obserwowałem więc wiele osób jtóre z tym problemem się mierzyły aby znaleźć dla siebie lekarstwo i zauważyłem, że depresja która  co chwilę powraca nakczęściej dotyczy osób które:

  • Mają nie zaopiekowanie ADHD
  • Nie potraktowały nigdy poważnie psychoterapii i cały czas urichamiają mechanizmy obronne, które obniżają na ich nastrój.
20% zniżki w Ad Labs https://www.ad-labs.pl/ po wpisaniu kodu pink20
Cytat z MartineZ data 21 września, 2026, 8:25 am

Cóż, bujam się z objawami depresji kilkanaście lat - w pewnym momencie stwierdziłem, że tak już mam i będę mieć. Bywa lepiej, bywa gorzej.. życie po prostu

Z ciekawości, próbowałeś psychoterapii? 

Z peptydów ostatnio sporo czytałem o P-22-28, może warto spróbować?

-- hdpeps@proton.me - Peptydy ze sprawdzonych źródeł --

Próbuje cały czas 🙂 Coś daje, przynajmniej zrozumienie siebie

No nie jest fajnje

Również przerabiane

Niestety, my mężczyźni mamy coraz ciężej. Sam się mierze z depresja i nerwicą. Brałem chwilę leki, ale po nich czułem się jeszcze gorzej. Wizyty u różnych psychiatrów kończyły się tylko tak- dać leki i do zobaczenia za jakiś czas… Trochę udało mi się ostatnio wygrzebać z tego dołka. Staram się uczyć wychodzić z tego wszystkiego. Tłumaczyć sobie wszystko. Idzie mi coraz lepiej, dzięki tej poprawie w głowie zdecydowałem się na leczenie Mounjaro. Zmiana nawyków żywieniowych, powrót do sportu bardzo mi pomógł w tym wszystkim. Jednak cały czas w głowie jedno- dużo wymagania od siebie. Powoli na terapii uczę się równoważyć wymaganie z mądrym odpuszczaniem. 
Najgorzej jak miałem to codzienna mgła mózgowa, napady lękowe, odizolowanie od społeczeństwa, brak chęci na proste rzeczy, pustka emocjonalna, uciekanie w alkohol. 

  1. Jak poradziłeś sobie z mgła mózgowa oraz motywacją do prostych czynności? Mam tak samo jak Ty i oprócz zmiany nawyków żywieniowych biorę tirzepetyd od kwietnia schudłem już 15 kg ale nadal nie mam chęci na najprostsze czynności, głupi spacer jest dla mnie wyzwaniem, mam pracę fizyczna więc często jestem wykończony gdy przyjdę do domu i niestety też często uciekam w alkohol zamiast rozwiązać problemy . Będę próbował z adamaxem oraz klow myślisz że to pomoże ? 

 Będę brutalny, ale to akurat jest dla mnie zaletą naszej męskiej komunikacji.  Niewiele Ci pomoże dopóki nie odstawisz alkoholu. To on daje Ci chwilowe samozadowolenie i odcina od odczuć których nie chcesz czuć.

Podobnie działają też inne uzależnienia - dają nam nam na chwilę spokój, ucieczkę od własnych emocji, ale gdy wracamy do rzeczywistości jest tylko gorzej, bo nierozwiązane problemy się piętrzą. KLOW, Adamax, GLP-1, mogą ciut pomóc, mogą nawet wyciszyć trochę potrzebę ucieczki przez stymulację (uzależnienie), ale to tylko dodatki. Pierwszym krokiem jest rezygnacja , łatwych form ucieczki, czyli uzależnień, a drugim  poszukanie satysfakcji w nudnej codzienności.

Jest wiele narzędzi, które w tym mogą pomóc. Jedno jest dla mnie bardzo satyfakcjonujące i mogę je polecić. Podczas każdej rozmowy z drugim człowiekiem zawsze mówię mu przynajmniej jedną miłą rzecz. Jest to trudne, bo aby to miało sens musisz naprawdę w to wierzyć aby nie wyglądało to jak podlizywanie się. Może w tym momencie najtrudniejszą rzeczą dla Ciebie jest poprawienie swojego własnego humoru, ale poprawienie gonkomuś innemu miłym słowem lub gestem, już nie jest. I to działa... raz, że nasza społeczna część mózgu nagradza nas za takie zachowania a dwa, że większość ludzi prędzej czy później podświadomie rewanżuje się za takie zachowania, więc z czasem sami zaczynamy dostować więcej takich pozytywnych wzmocnień od innych.

A kolejny plus to talk, że to świetne wyrabia small talk i uczy wychodzenia z własnej strefy komfortu. A minus jest taki, że na początku możemy brzmieć sztucznie i trochey wznudzać podejrzliwości, ale wraz praktyką to bardzo szybko mija.

arturro, vvril and Grubasek have reacted to this post.
arturrovvrilGrubasek
Chcesz kupić peptydy lub masz pytania - pisz -lubię rozmawiać, a przy okazji sprzedaję peptydy aby sfinansować to hobby vitalpeptide@proton.me

Przerabiałem w swoim życiu dużo używek i odstawienie ich było najlepszą decyzją w życiu . 13 lat już zatoki czyste ;), ale zawsze było coś w zamian . Mi osobiście aktywność fizyczna zawsze w tym pomagała nawet jak pracowałem po 12h na kuchni w tabace to po powrocie do domu starałem się robić jakiś trening . W zeszłym roku morsowac zacząłem i tu był taki strzał endorfin i dopaminy , aż byłem w szoku jakiego kopa to potrafi dać . Warto zacząć od małych zmian i zacząć coś robić co będzie nam dawało satysfakcję , przynajmniej u mnie tak to działa 

V and Grubasek have reacted to this post.
VGrubasek
Cytat z chiliz data 22 września, 2026, 5:20 am
  1. Jak poradziłeś sobie z mgła mózgowa oraz motywacją do prostych czynności? Mam tak samo jak Ty i oprócz zmiany nawyków żywieniowych biorę tirzepetyd od kwietnia schudłem już 15 kg ale nadal nie mam chęci na najprostsze czynności, głupi spacer jest dla mnie wyzwaniem, mam pracę fizyczna więc często jestem wykończony gdy przyjdę do domu i niestety też często uciekam w alkohol zamiast rozwiązać problemy . Będę próbował z adamaxem oraz klow myślisz że to pomoże ? 

Powiem szczerze. Najwiecej mi dało odstawienie alkoholu. To on najwiecej zabierał mi sil. Co jakiś wolny dzień uciekałem do butli. Chwilowa euforia, stan lewitacji. Następne pare dni pogorszenie depresji. Nie mowie, ze całkowicie nie pije. Mam dużo znajomych, wyjdę na browara raz na dłuższy czas i się pobawię. Jednak udało mi się zrobić, że to nie alkohol rządzi mną, tylko ja alkoholem. To po prostu samo mi przeskoczyło w głowie, że to właśnie za częste spożywanie psuje mi całą energię życiową, zabiera chęci. Od 8 marca schudłem 30 kg. Na początku było ciężko z motywacją, ale szedłem do wszystkiego nie dużymi skokami, tylko drobnymi kroczkami. Celebrowałem każdy mój najmniejszy sukces. Nikt Cie tak nie uszczęśliwi jak Ty sam siebie 😉 Przestałem na początku tak dużo od siebie wymagać i stawiałem drobne cele, łatwe do osiągnięcia i je osiągałem. Te tyci sukcesy zaczynały coraz bardziej cieszyć, aż mózg wrócił na dobry tor. Coraz rzadziej występowała mgła mózgowa, przychodziło więcej energii i chęci. Oczywiście, że nadal się zdarza, ale mam wrażenie, że bardziej kontroluje wewnętrzny smutek i lęk. Znajdź coś co Cię cieszy zdrowego i powoli rozszerzaj to. Trzymam mocno kciuki!

wiktor92 and chiliz have reacted to this post.
wiktor92chiliz
Cytat z arturro data 22 września, 2026, 7:52 am

Przerabiałem w swoim życiu dużo używek i odstawienie ich było najlepszą decyzją w życiu . 13 lat już zatoki czyste ;), ale zawsze było coś w zamian . Mi osobiście aktywność fizyczna zawsze w tym pomagała nawet jak pracowałem po 12h na kuchni w tabace to po powrocie do domu starałem się robić jakiś trening . W zeszłym roku morsowac zacząłem i tu był taki strzał endorfin i dopaminy , aż byłem w szoku jakiego kopa to potrafi dać . Warto zacząć od małych zmian i zacząć coś robić co będzie nam dawało satysfakcję , przynajmniej u mnie tak to działa 

Panowie. Mamy podobne historie 🙂 Szkoda, że takie gadki nie są wszędzie standardem, jakieś wydarzenia w każdym mieście. Może mniej mężczyzn decydowałoby się na najgorszy krok…

chiliz has reacted to this post.
chiliz

Powiem wam że już byłem kiedyś na etapie "finalnego kroku", który finalnie nie doszedł do sukcesu. 

 

Pomógł mi powrót do sportu i hobby, które może zajmować głowe na długie godziny. 

 

Imo takie rozmowy powinny być standardem, spotkania finansowane na fundusz zdrowia regularnie w większych miastach, przydało by się to wielu osobom. 

 

U mnie akurat też sporo pomógł świetny psychiatra do którego trafiłem.

vvril, Grubasek and 2 other users have reacted to this post.
vvrilGrubasekwiktor92chiliz

Jeszcze się założę, że każdy z nas kto ma lub miał takie problemy jest człowiekiem „do rany przyłóż” 😉 

Page 1 of 2Next